Jeżeli sąd zobowiązał rodzica do utrzymania tylko tego dziecka, które z nim zostało po rozwodzie, nie oznacza to, że nie musi zwracać gminie wydatków związanych z pobytem drugiego potomka w opiece zastępczej.
Tak uznał Naczelny Sąd Administracyjny (NSA), który oddalił skargę kasacyjną rodzica na uchwałę rady miasta Jastrzębie-Zdrój. Dotyczyła ona określenia szczegółowych warunków umorzenia w całości lub części (razem z odsetkami), odroczenia terminu płatności lub rozłożenia na raty opłaty pobieranej za umieszczenie dziecka w pieczy zastępczej. Rozpatrywany przez NSA zarzut skarżącego odnosił się do par. 4 ust. 2 uchwały. Radni postanowili w nim, że samorząd może odstąpić w części od ustalenia opłaty za pobyt małoletniego w pieczy – w wysokości odpowiadającej kwocie alimentów płaconych przez rodzica biologicznego na to dziecko.
Reklama
Zdaniem skarżącego ta przesłanka narusza jego interes prawny. Wskazywał, że rozwiódł się z żoną, z którą ma dwójkę dzieci. W trakcie rozprawy przez sądem rodzice postanowili, że jedno dziecko zostaje z matką, a drugie z ojcem. Jednocześnie obowiązek alimentacyjny został ustalony w taki sposób, że każdy z rodziców ponosi koszty związane z wychowaniem tego dziecka, które pozostało u niego na utrzymaniu. W związku z tym skarżący nie widzi podstaw do tego, aby gmina domagała się od niego ponoszenia opłaty za drugiego potomka, który został z matką, ale trafił po jakimś czasie do pieczy zastępczej.

Reklama
Zarzuty skarżącego zostały odrzucone przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach (sygn. akt IV SA/Gl 542/14). Uznał on, że ponieważ w wyroku rozwodowym nie zostały ustalone kwotowo alimenty, to par. 2 pkt 4 uchwały nie może być stosowany do skarżącego. Tym samym nie został naruszony jego interes prawny. Podobnie uznał też NSA. Podkreślił, że rodzic wychodzi z założenia, że skoro jest wyrok sądu powszechnego, zgodnie z którym opiekuje się jednym z dzieci, to wyczerpuje to jego obowiązek alimentacyjny względem drugiego potomka pozostającego na wychowaniu matki, a aktualnie przebywającego w pieczy. Dlatego czuje się zwolniony z konieczności zwrotu gminie środków wydanych na jego utrzymanie. Zdaniem NSA takie założenie jest jednak nieprawidłowe.
– Obowiązek alimentacyjny i konieczność ponoszenia opłaty za pobyt dziecka w pieczy zastępczej to nie to samo, a obydwoje rodzice są solidarnie zobligowani do pokrywania jego kosztów – mówił Dariusz Chaciński, sędzia NSA.
Dodał, że rada miasta może wprawdzie na podstawie ustawy z 9 czerwca 2011 r. o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 332) odstąpić od pobierania opłaty, ale nie jest to obowiązkowe. Nie można więc uznać, że samorząd naruszył prawa skarżącego, bo zwolnienie z opłaty jest tylko preferencją, która może mu zostać przyznana, ale nie jest czymś, co zostało mu na skutek uchwały odebrane.
ORZECZNICTWO
Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 26 listopada 2015 r., sygn. akt I OSK 534/15.