Inspekcja Transportu Drogowego zaczęła wysyłać właścicielom aut zdjęcia z fotoradarów. Ma to skrócić procedury i zniechęcić do kombinowania.
Jak ustaliliśmy, pierwsze wezwania zawierające zdjęcia z uwiecznionym wykroczeniem zaczęły być rozsyłane w poniedziałek 2 listopada. Wcześniej inspektorzy z Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym (CANARD) twierdzili, że fotografie zaczną być dołączane pod koniec tego roku, w momencie uruchomienia nowych urządzeń takich jak odcinkowy pomiar prędkości. Po cichu jednak zdecydowano się już teraz zacząć rozsyłać zdjęcia. Inspektorom udało się wcześniej porozumieć w tej sprawie z operatorem pocztowym dostarczającym formularze do kierowców.
– Wysyłając dowód w postaci zdjęcia już w pierwszej korespondencji do właścicieli pojazdów, chcemy ograniczyć częste pytania typu: „Jak mam wskazać osobę winną, skoro nie widzę zdjęcia?”. Liczymy na to, że dzięki temu skróci się cała procedura ustalania osoby popełniającej wykroczenie oraz że zniechęci to osoby dążące wyłącznie do tego, by przedłużać w nieskończoność korespondencję z nami – mówi szef CANARD Marcin Flieger.