Prokurator generalny lekceważył sygnały o nieprawidłowościach w prokuraturze

autor: Marcin Chrzanowski, Jacek Skała12.11.2015, 07:30; Aktualizacja: 12.11.2015, 08:28
Prawo

Ustawianie się prokuratora generalnego na pozycji obrońcy niezależności prokuratorów wprawiać musi w osłupienieźródło: ShutterStock

27 października ukazał się tekst autorstwa prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta pt. „Prokuratura udowodniła swoją niezależność. Z pozycji klęczącej byłoby to trudne” (DGP 209/2015). Istnieją co najmniej trzy powody, dla których nie można pozostać obojętnym na zawarte w tej publikacji stwierdzenia i oceny.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (12)

  • Malwina(2015-11-15 09:57) Zgłoś naruszenie 10

    No i super napisane, dobrze byłoby w ogóle ze statystyk zrezygnować, bo stoją w kompletnej sprzeczności z celami wymiaru sprawiedliwości. Panu Seremetowi już dziękujemy, niech się zajmie czymś innym. Może jakaś kariera zagraniczna, nie będziemy tęsknić...

    Odpowiedz
  • cło wpędzone w szukanie automatow do gry(2015-11-15 00:50) Zgłoś naruszenie 10

    A co Prokurator Generalny powie o prawdziwych przyczynach odebrania sprawy prokuratorowi z Białegostoku na dzień przed zaplanowanym przez wspomnianego zamiarem postawienia zarzutów w "sprawie hazardowej" wiceministrowi finansów generałowi Jackowi Kapicy?

    Odpowiedz
  • wzorcowe działanie polskiej prokuratury(2015-11-13 09:26) Zgłoś naruszenie 10

    dbałość o dobro pokrzywdzonych, walka o sprawiedliwość - to Mount Everest hipokryzji...

    Odpowiedz
  • Britney Skye(2015-11-12 15:58) Zgłoś naruszenie 00

    Sir Emet chce wytrwać do końca kadencji i ma w głębokim poważaniu prokuraturę. W końcu jest sędzią a więc istotą o wyższym poziomie rozwoju intelektualnego, fizycznego etc. - w porównaniu do podludzi*.

    *Wszyscy inni, nie-sędziowie

    Odpowiedz
  • Molek i Erwin kumple skały(2015-11-12 15:02) Zgłoś naruszenie 00

    Każdy "niepoprawny" wPiS przeciwko tzw związkom w prokuraturze, a w rzeczywistości organizacji promowania koleegów kończy sie hejtem.

    Odpowiedz
  • Molek(2015-11-12 14:41) Zgłoś naruszenie 00

    Ło jejku. Takie głosy jak towarzysza zorientowanego czy samego Seremeta który płakał do posłów o likwidacje zz to dla zz najwyższy komplement. Solidarność też chciano zlikwidować.

    Odpowiedz
  • Ervin(2015-11-12 13:59) Zgłoś naruszenie 00

    A zorientowany to chyba jakiś komunista skoro tak broni wolności słowa...

    Odpowiedz
  • zorientowany(2015-11-12 10:44) Zgłoś naruszenie 00

    Oczywiście Seremet ma rację. Związki zawodowe prokuratorów, bo pracowników prokuratur to zupełnie inna sprawa, które przypadkiem pozostawiono po epoce PRL, gdy też prokuratorzy mogli mieć legitymacje partyjne, powinny być z takiego organu jak hierarchicznie podporządkowana prokuratura usunięte. Tym bardziej, że wielokrotnie dowiodły, iż są organizacją zajmującą się nie sprawami zabezpieczeń socjalnych pracowników, ale merytorycznymi sprawami dotyczącymi czynnosci i obowiązków ustawowych prokuratorów. Recenzowały bez żadnej kompetencji ustawowej, w tym zakresie, działania swoich przełożonych. Członkowie związku nierzadko mający postępowania dyscyplinarne bądź juz w przeszłości karani dyscyplinarnie wylewali swoje frustracje z tym związane "pod przykryciem" działalnosci związkowej. Nie wnikając, czy w niektórych przypadkach mogły to być uwagi zasadne czy nie, ich niedopuszczalność wynika ze względów systemowych. Nie może bowiem prokurator generalny tłumaczyć sie przed związkami zawodowymi ze swoich decyzji merytorycznych gdy jest bezpośrednim przełozonym wszystkich prokuratorów.Związki wielokrotnie - w mojej ocenie - zachowyały się nielojalnie wobec środowiska prokuratorskiego przedstawiając się na publicznych forach jako jego reprezentant, gdy w rzeczywistości gros doświadczonych pokuratorów czytaj prokuratur nadrzędnych dystansowała się od "pomysłów" działaczy związkowych uznając je za populistyczne i nie mające uzasadnienia prawnego. Na pewno A.Seremet działał w warunkach podwyższonego ryzyka związanego przede wszystkim z naciskami nie tylko polityków ale też mediów w związku z katsrofą komunikacyjną na lotnisku w Smoleńsku, ale w moim odczuciu wyszedł z tego obronną ręką.Gdy bowiem odrzucić emocje związane z tą kwestią, to należy przyznać że cały czas przedstawiał merytoryczną prawniczą ocenę ustaleń śledztwa i ani razu nie dał się mediom dac wciągnąć w spekulacje nie znajdujące podstaw w przpeisach prawa i zebranych w tej sprawie dowodach.Zapewne, ale jest to cecha niezależna, indywidualna nie był typem osobowości medialnej, stad może nie "sprzedawał" sie w mediach tak jak jego adwersarz prok.Zalewski, występujący jednakże w znacznie bardziej komfortowej sytuacji. Musze też uczciwie przyznać, że jego kandydature na początku odbierałem jako związaną ze środowiskiem pis, a le w toku kadencji A. Seremet wielokrotnie dowiódł, że tak nie było. Natomiast obym sie mylił, że czasy sprawowania przez niego urzędu prokuratora generalnego będziemy wspominać z rozrzewnieniem jak ostatniego niezależnego PG na kilka lat. p.s. Nie jestem prokuratorem prokuratury generalnej, ani żadnej nadrzędnej.

    Odpowiedz
  • prawnik(2015-11-12 10:44) Zgłoś naruszenie 10

    Najgorszy prokurator generalny w ostatnich latach...

    Odpowiedz
  • Joanna żakowska(2015-11-12 10:33) Zgłoś naruszenie 00

    To nie tylko prokuratura ! Sądy , biegli , notariusze , politycy też ! Wszystko pod psiapsiół i dla psiapsiół . Proces to fikcja . Osoby "zaufania publicznego " to jeden wielki ciemnogród . A obywatele są zmuszani do opłacania tych barbarzyńców i szkodników społecznych !

    Odpowiedz
  • mm(2015-11-12 09:44) Zgłoś naruszenie 00

    Mimo kilkudziesięciu skarg działając w interesie publicznym Prokurator Generalny w okresie swojej kadencji nie ujawnił sposobu obliczenia kwoty 3.440,06 wykazanej przez krakowskiego komornika jako zobowiązanie alimentacyjne.
    Znana jest przyczyna znaczy hipokryzja - liczba pi x 365 dni x 3 lata.

    Odpowiedz
  • Arek"Aiwa-Platz"(2015-11-12 08:17) Zgłoś naruszenie 00

    Po moim powiadomieniu warszawska Prokuratura w 1 sprawie potrafiła popełnić 51 przestępstw, błędów, mankamentów i uchybień (sami tak to określili) umarzając 6 razy postępowanie a potem bezczelnie przyznać się do tego na piśmie punkt po punkcie. Pierwszy Zastępca Prokuratora Generalnego jeszcze napisze (choć faktycznie, mocno monitowany), że w sposób oczywisty, te ich działania, nie mają żadnych podstaw prawnych :) - sygn. PG VII G 052/103/14 z dnia 24 lipca 2014r.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane