statystyki

Podwyżka cen materiałów może podnieść wynagrodzenie

autor: Michał Culepa04.11.2015, 07:23; Aktualizacja: 04.11.2015, 09:46
budowa, dom, nieruchomości

SN stwierdził, że sądy nie wykazały należycie podstaw do oddalenia powództwa. Dlatego sąd II instancji musi ponownie zająć się tą sprawą.źródło: ShutterStock

Gwałtowny wzrost cen materiałów budowlanych może uzasadniać modyfikację ryczałtu przewidzianego dla wykonawcy robót. I to nawet wtedy, gdy strony wykluczyły taką możliwość w umowie – orzekł Sąd Najwyższy.

Firma Sławomira B. w 2006 r. wygrała przetarg na budowę dwóch domów komunalnych w warszawskim Wawrze. Prace trwały do 2008 r., umowa została wykonana zgodnie z planem. Sławomir B. miał otrzymać wynagrodzenie ryczałtowe, obejmujące całość kosztów prac i materiałów budowlanych (których zakup w całości finansował wykonawca), a ustalone w przetargu na ponad 8,1 mln zł. Taka też kwota została wypłacona po zakończeniu robót. Jednak w trakcie prac, na przełomie lat 2006 i 2007, miał miejsce gwałtowny wzrost cen materiałów budowlanych. Tyle że umowa z miastem nie przewidywała zmiany wynagrodzenia. Strony ustaliły nawet, że nie będą stosowały klauzul waloryzacyjnych z art. 3571 kodeksu cywilnego.

Podwyżki cen materiałów budowlanych spowodowały znaczącą redukcję zysku wykonawcy: do tego stopnia, że wykonanie umowy oznaczało w praktyce stratę dla firmy Sławomira B. Po skalkulowaniu na nowo kosztów wykonawca uznał, że wzrosły one o ok. 23 proc. w stosunku do pierwotnie przewidywanych i mniej więcej o taką wartość powinno wzrosnąć także jego wynagrodzenie. Zażądał więc od miasta zapłaty kolejnych 1,7 mln zł.

W sądzie I instancji Sławomir B. uzyskał pozytywne orzeczenie – sąd zasądził na jego rzecz żądaną kwotę. Jednak z przyczyn proceduralnych wyrok został uchylony i proces musiał rozpocząć się od nowa. Tym razem wykonawca przegrał – sądy oddaliły kolejno powództwo i apelację Sławomira B. Ich zdaniem mógł on, zachowując należytą staranność, przewidzieć możliwość nagłych zmian cen, tym bardziej że zdarzały się one już wcześniej. Nie mogło też być w tym wypadku mowy o rażącej stracie, która uzasadniałaby zastosowanie klauzuli waloryzacyjnej – rebus sic stantibus z art. 3571 k.c. Sądy wydały te orzeczenia mimo przeprowadzenia dowodu z opinii biegłych, w której wskazywano, że wykonawca nie mógł przewidzieć podwyżek cen w tej skali, w jakiej wystąpiły.


Pozostało 37% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane