Jeśli przedsiębiorca ponosi straty na skutek działań partnerów biznesowych, ma prawo domagać się od nich naprawienia szkody. Jak jednak powinien wykazać odpowiedzialność zobowiązanych do naprawienia szkody?
Dr Przemysław Adamus radca prawny, Kancelaria Prawnicza Rachelski i Wspólnicy / Dziennik Gazeta Prawna
Reklama
Dla ustalenia odpowiedzialności zobowiązanego do naprawienia szkody niezbędne jest ustalenie zaistnienia trzech przesłanek: bezprawności, związku przyczynowego oraz winy (art. 361 k.c.). Często powstają problemy z wykazaniem drugiej z wymienionych przesłanek, czyli udowodnieniem związku łączącego określone zdarzenie stanowiące przyczynę szkody ze skutkiem w postaci konkretnej straty. Jednak nie w każdej sytuacji poszkodowany przedsiębiorca musi obligatoryjnie ustalić w sposób jednoznaczny i pewny związek przyczynowy między postępowaniem jego kontrahenta a powstałą następnie szkodą. Niekiedy jest to wręcz niemożliwe. Warto więc w tym kontekście wskazać na wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 30 kwietnia 2015 r. (sygn. akt I ACa 7752/14). Sąd podkreślił, że w tzw. procesach lekarskich ustalenie w sposób pewny związku przyczynowego między postępowaniem lekarza a powstałą szkodą jest najczęściej niemożliwe, gdyż w świetle wiedzy medycznej w większości wypadków można mówić tylko o prawdopodobieństwie wysokiego stopnia, a rzadko o pewności czy wyłączności przyczyny. W stanie faktycznym, który był podstawą dla wydania wyroku, niezbędne było ustalenie, w jakim stopniu prawdopodobieństwa wobec innych czynników pozostawało zaniedbanie lekarza.
Choć wyrok ten dotyczy procesów lekarskich, to może mieć zastosowanie do wszystkich przedsiębiorców. W praktyce bowiem zdarzają się sytuacje, w których powstanie szkody jest wynikiem kilku czynników. W takich przypadkach ustalanie absolutnej pewności co do związku przyczynowego jest obiektywnie niemożliwe.
Zatem nawet wykazanie przez kontrahenta, który spowodował stratę, że również jakieś inne przyczyny mogły – choć nie musiały – przyczynić się do jej powstania, nie może zwolnić go od odpowiedzialności.