Do przyszłej spółki z o.o. wspólnicy mogą wnieść wkład również w formie niepieniężnej. Jednak zdarza się, że nie zostaje on w całości przekazany. Czy spółka może wyegzekwować całość?
Dr Marcin Borkowski radca prawny w GWW / Dziennik Gazeta Prawna
Akademia prawa gospodarczego 1568
Reklama
Przy wnoszeniu wkładów niepieniężnych (aportów) zasadą jest, że najpierw następuje zawiązanie spółki z o.o., czyli podpisanie jej umowy. Należy w niej określić przedmiot takiego wkładu, wnoszącego go wspólnika oraz liczbę i wartość nominalną objętych w zamian udziałów.
Sąd Najwyższy (SN) podkreślił, że wraz z zawarciem umowy spółki z o.o. powstają dla wspólników zobowiązania o wniesienie wkładów na pokrycie obejmowanego przez nich kapitału zakładowego. Tworzy się zatem węzeł obligacyjny między spółką w organizacji a wspólnikami (wyrok z 14 listopada 2013 r., sygn. akt II CSK 126/13). Spółka ta może m.in. występować o wyegzekwowanie należnych jej praw, w tym pozywać wspólników. Może więc domagać się od nich wniesienia praw własności zadeklarowanych jako wkłady niepieniężne. Ma to istotne znaczenie, gdyż do chwili złożenia wniosku o wpisanie spółki do Krajowego Rejestru Sądowego (KRS) wymagane jest wniesienie przez wspólników wkładów na pokrycie całego kapitału zakładowego. Ponadto członkowie zarządu spółki składają oświadczenia potwierdzające faktyczne wniesienie wkładów w całości.
Jeżeli członkowie zarządu umyślnie lub przez niedbalstwo przekażą fałszywe dane w oświadczeniu dotyczącym wniesienia wkładów, to odpowiadają wobec wierzycieli spółki solidarnie ze spółką przez trzy lata od dnia jej zarejestrowania w KRS. Niezależnie od tego spółce przysługuje roszczenie o wniesienie brakujących wkładów. SN zwrócił uwagę, że gdyby nawet takie roszczenie uległo przedawnieniu, to i tak względy słuszności w postaci zasad współżycia społecznego powinny obligować wspólnika do wniesienia wkładu.