Byłem z kolegami na wycieczce rowerowej i wywiązała się między nami dyskusja na temat przepisów o ruchu drogowym dla cyklistów – opowiada pan Tomasz. – Wprowadzono zasadę, a właściwie usankcjonowano praktykę, że można się poruszać rowerem po ulicach jednokierunkowych pod prąd. Nie mogliśmy się jednak zgodzić, czy rowerzyście wolno jechać w przeciwnym kierunku zawsze, czy tylko wtedy, kiedy pozwala na to znak drogowy – tabliczka, że zakaz wjazdu nie dotyczy rowerów – prosi o wyjaśnienie czytelnik.
Rzeczywiście, wspomniana przez czytelnika nowelizacja rozporządzeń dotyczących znaków drogowych obowiązuje od 8 października. Nie wprowadza ona przyzwolenia na jazdę ulicą jednokierunkową pod prąd, ale zezwala na umieszczanie pod znakami zakazu wjazdu tabliczek „nie dotyczy rowerów”. Dopiero gdy ulica jednokierunkowa zostanie oznaczona w ten sposób, cyklista będzie mógł wjechać na nią w kierunku przeciwnym niż wyznaczony. Warto dodać, że – co podkreśla nasz czytelnik – choć i do tej pory rowerzyści często jeździli małymi, spokojnymi ulicami pod prąd, to jednak łamali w ten sposób przepisy. Jeśli poruszają się po drogach publicznych, obowiązują ich takie same zasady jak kierujących innymi pojazdami.
To jednak niejedyne nowości. Zmieniły się także zasady znakowania poziomego przejazdów dla rowerzystów, w tym strzałek kierunkowych umieszczanych na pasie ruchu dla rowerów, drodze dla rowerów lub w śluzie rowerowej. Nowe znaki będą mniejsze. Wprowadzono także nowy znak poziomy P-27 („kierunek i tor ruchu roweru”), który będzie stosowany tam, gdzie nie ma miejsca na wyznaczenie pasa ruchu dla rowerów na jezdni lub gdy byłoby to niebezpieczne. Znak ten podpowie cykliście, którędy dokładnie powinien jechać. Wprowadzono także możliwość instalowania specjalnych trójkolorowych sygnalizatorów świetlnych dla rowerzystów oraz umieszczania miniznaków drogowych regulujących pierwszeństwo przejazdu na ścieżkach rowerowych.