statystyki

Minister będzie jednak czuwać nad procesami sędziów

autor: Małgorzata Kryszkiewicz12.10.2015, 07:33; Aktualizacja: 12.10.2015, 08:38
temida, prawo

Wyrzucenia do kosza omawianych zmian domagał się Senat. Posłowie jednak nie zgodzili się na odrzucenie nowelizacji prawa o ustroju sądów powszechnych, która budziła i nadal budzi poważne wątpliwości.źródło: ShutterStock

W sporach sądowych o wynagrodzenie wytoczonych m.in. przez sędziego czy dyrektora sądu minister sprawiedliwości będzie z urzędu występował w charakterze interwenienta ubocznego. To efekt piątkowego głosowania w Sejmie.

Wyrzucenia do kosza omawianych zmian domagał się Senat. Posłowie jednak nie zgodzili się na odrzucenie nowelizacji prawa o ustroju sądów powszechnych, która budziła i nadal budzi poważne wątpliwości. Przeciwko nowym regulacjom byli m.in. I prezes Sądu Najwyższego oraz prokurator generalny. Ten pierwszy wskazywał m.in., że minister sprawiedliwości nie ma żadnego interesu prawnego w tego typu sprawach, a zwłaszcza w tych dotyczących warunków pracy sędziów. Jak bowiem podkreślał w opinii do projektu I prezes SN, szef resortu nie powołuje sędziego, nie wyznacza mu stanowiska służbowego, nie określa warunków, na jakich jest on wynagradzany. Biuro legislacyjne Senatu sygnalizowało z kolei, że ustawa może być niezgodna z konstytucją.


Pozostało 68% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • efw(2015-10-12 09:16) Zgłoś naruszenie 00

    zgodna, niezgdona, kazali przegłosować to przegłosowalim

    Odpowiedz
  • obserwator.(2015-10-12 15:18) Zgłoś naruszenie 00

    Przecież wystarczy znieść ministerstwo sprawiedliwości jeżeli minister nic nie może, nawet w sprawie jednego sędziego. Po co to ministerstwo ? Aby udawać, że coś robią ? Nie ma ministerstwa sejmu, senatu, prezydenta i to jakoś działa. Wystarczy że obok Prokuratora Generalnego w stosunku do którego minister nic nie może, ale i on w stosunku do niby podwładnych prokuratorów również podobno nic nie może, ustanowić stanowisko Niezależnego I Sędziego Sądu Najwyższego, który równie nic nie będzie mógł w stosunku do sędziów i jakoś to będzie działało. Po to aby rozdawać komputery, druki, obwoluty do akt, papier maszynowy nie musi być ministerstwo. A sędziowie i tak są niezależni ( różni różnie na ten temat mówią ) w wydawanych wyrokach i orzeczeniach. A do prowadzenia i publikowania statystyki poszczególnych sądów i sędziów nie potrzeba ministerstwa bo wystarczy jakiś etacik ( trochę, niestety będzie do roboty w zebraniu danych, ich podliczeniu, ale wcale tam nie musi być zatrudniony ktoś spokrewniony z decydentem ) przy Niezależnym I Sędzią Sądu Najwyższego. Innych urzędników nie potrzeba bo przecież nie będzie potrzebne wydawanie żadnych rozporządzeń gdyż wiadomo, że sędziowie są niezależni i nie muszą wykonywać poleceń przełożonych. A pracownicy sądów ? Oni tak są podlegli różnym kierownikom sekretariatów, dyrektorom , prezesom a i sędziom tok, że dodatkowa " czapka nad nimi" nie jest potrzebna. A siatka płac ? Przecież szefowie apelacji i tak rozdzielają jak uważają. Ministerstwo nie jest potrzebne tylko przeszkadza i to wszystkim. Kto będzie odpowiadał za " sprawiedliwość " w Polsce ? A kto teraz odpowiada ? Więc się nic nie zmieni tylko tyle, że zaoszczędzi się masę pieniędzy wydawanych na ministerstwo, które nic nie może. Będzie bez zmian.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane