W okresie od 1980 do 1991 r. pan Soro, obywatel Estonii, pracował jako kierowca w Komitecie Bezpieczeństwa Państwowego ZSSR (KGB). W lutym 2004 r. estońskie Ministerstwo Bezpieczeństwa zawiadomiło go, że informacje o jego dawnym zatrudnieniu zostaną opublikowane w dodatku do Biuletynu Informacji Publicznej.
W okresie od 1980 do 1991 r. pan Soro, obywatel Estonii, pracował jako kierowca w Komitecie Bezpieczeństwa Państwowego ZSSR (KGB). W lutym 2004 r. estońskie Ministerstwo Bezpieczeństwa zawiadomiło go, że informacje o jego dawnym zatrudnieniu zostaną opublikowane w dodatku do Biuletynu Informacji Publicznej.
Będzie to konsekwencja obowiązującej od 1995 r. ustawy „Wykaz osób, które współpracowały z Organizacją Bezpieczeństwa i Wywiadu Sił Zbrojnych Państw, które okupowały Estonię”. Akt ten przewiduje podanie do publicznej wiadomości rejestru osób, które w przeszłości pracowały dla wywiadu lub współpracowały z nim.
W notatce przekazanej mężczyźnie znalazło się pouczenie, iż może mieć wgląd w dokumentację świadczącą o jego współpracy oraz możliwość zaskarżenia postanowienia do właściwego ministerstwa i sądów. Prośba Soro o udostępnienie materiałów nie została jednak, jak twierdził sam zainteresowany, uwzględniona. W czerwcu 2004 r. ogłoszenie dotyczące Estończyka, ze wskazaniem, że pracował jako kierowca dla służb, ukazało się w wersji papierowej i internetowej.
W konsekwencji Soro próbował szukać pomocy, zwracając się do Komisji Konstytucyjnej parlamentu. Przewodniczący tego gremium uznał co prawda, że ustawa nakazująca publikowanie informacji na temat osób współpracujących z wywiadem, bez rozróżnienia co do funkcji przez nie pełnionych, jest niekonstytucyjna, ale komisja odmówiła wniesienia stosownej skargi do Trybunału Konstytucyjnego.
Sam Soro wystąpił do sądów administracyjnych z wnioskiem o usunięcie słowa „okupacja” z ogłoszenia dotyczącego jego osoby. Argumentował, że nie miał dostępu do informacji dotyczących bezpieczeństwa i nie przyczynił się do zajęcia terytorium Estonii, zaś w wyniku publikacji rejestru stracił pracę i został dotknięty ostracyzmem ze strony znajomych. Sądy odrzuciły jego skargę wskazując, że mężczyzna nie skorzystał z ustawowego środka umożliwiającego podważenie informacji. Soro zwrócił się do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka ze skargą (nr 22588/08) na naruszenie życia rodzinnego i prywatnego.
W wyroku z 3 września 2015 r. strasburscy sędziowie uznali, że publikacja informacji na temat pracy Estończyka jako kierowcy w służbach bezpieczeństwa stanowiła ingerencję w jego życie prywatne. Zwrócili uwagę na to, że ustawa estońska nie wprowadzała żadnego rozróżnienia co do zakresu współpracy z KGB. Za nieprzekonującą uznali potrzebę ujawniania wszystkich nazwisk osób współpracujących ze służbami niezależnie od realnie pełnionej przez nie roli.
ETPC podniósł też, że choć przepisy nakazujące sporządzanie „Wykazu osób...” weszły w życie trzy lata po uzyskaniu przez Estonię niepodległości, publikacja informacji o skarżącym nastąpiła dopiero 13 lat po tym wydarzeniu, trudno więc motywować ją kwestią bezpieczeństwa. Wytknął ponadto sądom krajowym brak uwzględnienia konsekwencji publikacji notatki dla Soro, który stracił pracę i część przyjaciół. W efekcie uznał, że Estonia naruszyła art. 8 konwencji.
Jest to kolejny wyrok, w którym strasburscy sędziowie musieli ocenić środki wprowadzone przez państwo w celu rozliczenia z przeszłością. W kilku sprawach polskich (np. Rasmussena czy Szulca) podkreślali dotąd potrzebę pełnego dostępu do dokumentów świadczących o współpracy danego obywatela. Kwestia rozróżnienia roli odgrywanej przez osobę zatrudnioną w reżimowych strukturach bezpieczeństwa pojawiła się przed Europejskim Ttybunałem Praw Człowieka po raz pierwszy. Argument ten padał wielokrotnie m.in. przed polskim Trybunałem Konstytucyjnym przy okazji skargi na „ustawę dezubekizacyjną”.
Dalszy ciąg materiału pod wideo
Powiązane
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama