statystyki

Adwokatura chce wycofania ministerialnego podręcznika, bo wartościuje zawody prawnicze

autor: Anna Krzyżanowska02.09.2015, 07:14; Aktualizacja: 02.09.2015, 09:12
prawo prawnik

Chodzi o opis zawodu adwokata zamieszczony w ministerialnym poradniku „Przychodzi uczeń do prawnika...”źródło: ShutterStock

Skierowany do młodzieży podręcznik o prawie niedopuszczalnie wartościuje zawody prawnicze – pisze w liście do Borysa Budki, ministra sprawiedliwości, Andrzej Zwara, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej. Oczekuje wycofania publikacji.

Chodzi o opis zawodu adwokata zamieszczony w ministerialnym poradniku „Przychodzi uczeń do prawnika...”, skierowanym do uczniów szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych. Poza tym, że adwokat jest jednym z najstarszych zawodów prawniczych, można o nim przeczytać także, że „podobnie jak radca prawny jest profesjonalnym prawnikiem świadczącym pomoc prawną dla swoich klientów” i „tak jak radca prawny pomaga ludziom w trudnych sytuacjach życiowych”.

W ocenie szefa polskiej palestry taki sposób porównywania zawodu adwokata (w odwołaniu do radców) – zastosowany w podręczniku kilkakrotnie – jest dla korporacji szkodliwy. „Zacytowana charakterystyka stanowi stronniczą promocję zawodu radcy prawnego przez Ministerstwo Sprawiedliwości” – twierdzi prezes Zwara.

W piśmie pyta też, dlaczego w książce nie zastosowano zwyczajowo obowiązującej kolejności alfabetycznej wymieniania zawodów. Mec. Zwara nie kryje również zdziwienia, że resort nie konsultował z Naczelną Radą Adwokacką treści publikacji – chociażby w części dotyczącej zawodu adwokata. Tym bardziej że książka powstała w ramach realizacji programu „Edukacja szkolna przeciw wykluczeniu prawnemu”. A NRA w 2013 roku podpisała – z ówczesnym ministrem sprawiedliwości – porozumienie dotyczące współpracy w zakresie realizowania, rozwijania i promowania programu edukacji prawnej w szkołach ponadgimnazjalnych.

„W związku z powyższym środowisko adwokackie oczekuje, iż Pan Minister wycofa podręcznik zawierający przytoczone treści. Prosimy również o podanie informacji, kto jest odpowiedzialny za zawartość merytoryczną podręcznika” – kończy swój list prezes NRA.


Pozostało 33% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (5)

  • ciekawy(2015-09-02 18:22) Zgłoś naruszenie 10

    Brawo panie prezesie. Nie po to jest pan prezesem NRA aby ktoś porównywał pana do jakiegoś tam radcy prawnego. Ale tak naprawdę kiedyś "mecenas" to brzmiało dumnie, a dzisiaj ? Czy to prawda, że dzisiaj to gość goniący za kasą ?

    Odpowiedz
  • @ziuk(2015-09-03 07:27) Zgłoś naruszenie 00

    Chyba mieszkałam w jakichś innych Niemczech.

    Odpowiedz
  • josip(2015-09-02 11:52) Zgłoś naruszenie 00

    Uśmialiśmy się w kancelarii :))))

    Odpowiedz
  • ziuk(2015-09-02 16:35) Zgłoś naruszenie 00

    W Niemczech jak ktoś jest do " niczego " to idzie studiować prawo.

    Odpowiedz
  • tata Kazika(2015-09-03 23:48) Zgłoś naruszenie 00

    „podobnie jak radca prawny jest profesjonalnym prawnikiem świadczącym pomoc prawną dla swoich klientów” ciekawe z którym słowem lub frazą Pan Prezes się konkretnie nie zgadza? A tak na marginesie, czy Pan Prezes rozumie znaczenie słowa "podobnie"
    Zwyczajowo obowiazująca kolejność alfabetyczna natomiast była stosowana w KK w sformułowaniu " umiłowani Bracia i Siostry" ale co bardziej rozumni duchowni odeszli od tego...Panie Prezesie wszak Radca to rodzaj żeński a Adwokat - męski...Panie zawsze przodem.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane