Konkubinat to nieformalny związek dwóch osób pozostających we wspólnym pożyciu, które nie decydują się na jego usankcjonowanie w świetle prawa, a więc nie zawierają małżeństwa. Warto jednak wiedzieć, że ten nieformalny charakter – przez wielu postrzegany jako zaleta – po rozpadzie związku może być poważną wadą
Reklama
Czy żona konkubenta ma prawo do mieszkania
Mój partner odszedł od swojej żony, ale nie dostał rozwodu – mówi pani Joanna. – Kupiliśmy wspólnie mieszkanie i wszystko układało się wspaniale, dopóki nie zginął w wypadku samochodowym. Na dodatek jego żona twierdzi, że należy jej się część naszego mieszkania i chce, żebym ją spłaciła. Czy naprawdę tak jest – pyta czytelniczka.
TAK
Pani Joanna i jej partner nabyli wspólnie mieszkanie, co oznacza, że byli jego właścicielami w równych częściach. Jeżeli żona mężczyzny nie odrzuciła spadku, nie została wydziedziczona ani uznana za niegodną dziedziczenia, to ma prawo do części mieszkania należącej do jej męża. Wysokość udziału zależy od tego, czy spadkodawca pozostawił dzieci, rodziców lub rodzeństwo. Jeżeli nie, to cały spadek otrzyma jego małżonka. Po uzyskaniu stwierdzenia nabycia spadku żona może zażądać zniesienia współwłasności mieszkania. Jednym ze sposobów wyjścia ze współwłasności jest właśnie spłata udziału. Pani Joanna byłaby w lepszej sytuacji, gdyby partner zapisał jej swój udział w mieszkaniu w testamencie. Wówczas małżonka zmarłego mogłaby żądać jedynie zachowku.
Podstawa prawna
Art. 197, art. 932, art. 991 par. 1 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz.U. z 2014 r. poz. 827 ze zm.).
Czy muszę zeznawać przeciw byłemu partnerowi
Kilka lat temu rozstałam się z narzeczonym, ponieważ stale miał problemy z prawem – opowiada pani Dominika. – Niedawno dostałam wezwanie na rozprawę, w której jest oskarżonym, i mam zeznawać jako świadek. Nie chciałabym mu zaszkodzić. Czy muszę zeznawać?
TAK
Świadkowi przysługuje prawo odmowy składania zeznań wobec konkubenta oskarżonego w procesie karnym. Z przywileju tego można jednak skorzystać tylko w sytuacji, gdy związek trwa w chwili postępowania. Czytelniczka nie pozostaje z oskarżonym we wspólnym pożyciu od kilku lat, dlatego będzie musiała udzielić odpowiedzi na wszystkie pytania, jakie zada sąd. Fakt, że niegdyś pozostawała w związku z oskarżonym, nie jest bowiem podstawą do odmowy składania zeznań.
Podstawa prawna
Art. 115 par. 11, art. 233 ustawy z 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (Dz.U. z 2015 r. poz. 396, ze zm.).
Art. 182 par. 1 ustawy z 6 czerwca 1997 r. – Kodeks postępowania karnego (Dz.U. z 2015 r. poz. 1556 ze zm.).
Czy odzyskam to, co zainwestowałem w związek
Była dziewczyna pana Marcina ma mieszkanie własnościowe. – Kiedy studiowaliśmy w jednym mieście, wprowadziłem się do niej. Włożyłem mnóstwo pracy i pieniędzy w wykonanie remontu. Miał być ślub, ale się rozstaliśmy. Dziś nasze relacje – delikatnie mówiąc – nie należą do najlepszych. Czy mogę odzyskać pieniądze, które włożyłem w jej lokal – pyta czytelnik.
Wszystko wskazuje na to, że była dziewczyna pana Marcina uzyskała jego kosztem korzyść bez żadnej podstawy prawnej. W takiej sytuacji zastosowanie mają przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu. Czytelnik może żądać zwrotu kwoty, o którą zwiększyła się wartość mieszkania wskutek wykonania remontu. Dodatkowo ma prawo uzyskać zapłatę za robociznę. Relacje między byłymi partnerami nie są najlepsze, więc raczej nie obędzie się bez interwencji sądu. Warto jednak przed wytoczeniem powództwa wezwać właścicielkę mieszkania do zapłaty. Jeśli tego nie zrobi, to przed sądem trzeba będzie wykazać, że prace rzeczywiście zostały przeprowadzone. Dowodami mogą być paragony, faktury, dokumenty i zeznania świadków.
Podstawa prawna
Art. 405 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz.U. z 2014 r. poz. 827 ze zm.).
Czy konkubina może liczyć na zasiłek pogrzebowy
Po ciężkiej chorobie zmarł mój długoletni partner – opowiada pani Grażyna. – Był na emeryturze. Sama zorganizowałam mu pogrzeb i za wszystko zapłaciłam. Czy przysługuje mi zwrot pieniędzy?
TAK
Zasiłek pogrzebowy przysługuje między innymi w razie śmierci osoby, która pobierała emeryturę lub rentę. O zwrot pieniędzy przeznaczonych na pochówek ubiegać się może nie tylko członek rodziny, ale każda osoba, która zorganizowała pogrzeb. W tym celu należy złożyć do ZUS wniosek o wypłatę zasiłku pogrzebowego. Czytelniczka powinna załączyć skrócony odpis aktu zgonu, rachunki dokumentujące poniesione koszty i zaświadczenie, z którego wynika, że zmarły otrzymywał emeryturę. Pani Grażyna może dochodzić zwrotu wydatków do wysokości 4000 zł w terminie 12 miesięcy od śmierci partnera.
Podstawa prawna
Art. 77 ust. 1, art. 78 ust. 1, art. 80 ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz.U. z 2014 r. poz. 1682 ze zm.).
Czy wyrzucą mnie z lokalu wynajętego przez konkubenta
Gdy poznałam Ryszarda, sprzedałam dom i przeprowadziłam się do niego – opowiada pani Jadwiga. – Mój partner wynajął mieszkanie nad morzem. Niestety niedawno zmarł, a właściciel lokalu nie daje mi spokoju. Właśnie zażądał, abym w terminie trzech dni wyprowadziła się, ponieważ nie mam prawa przebywać na terenie jego własności. Przecież potrzebuję czasu, żeby znaleźć nowe mieszkanie! Czy właściciel mógł tak postąpić?
NIE
Zachowanie właściciela lokalu mieszkalnego jest bezprawne. Śmierć pana Ryszarda spowodowała, że w stosunek najmu wstąpiła czytelniczka. Pani Jadwiga z mocy prawa stała się najemcą mieszkania. Takie uprawnienie przysługuje osobom, które pozostawały z najemcą we wspólnym pożyciu i stale z nim zamieszkiwały. Nie ma znaczenia, czy czytelniczka była zameldowana w lokalu. Przysługują jej wszelkie uprawnienia, które miał zmarły konkubent. Wynajmujący musi postępować zgodnie z umową zawartą z partnerem czytelniczki. Szczególnie istotne będą postanowienia dotyczące wypowiedzenia najmu. Właściciel może zażądać od pani Jadwigi, aby się wyprowadziła, ale tylko i wyłącznie w terminie określonym w umowie.
Podstawa prawna
Art. 673, art. 691 par. 1–2 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz.U. z 2014 r. poz. 827 ze zm.).
Czy mam prawo widywać się z dzieckiem
Rozstałem się z konkubiną – mówi pan Krzysztof. – Owocem naszego związku jest dwuletni synek. Od kilku miesięcy była partnerka utrudnia mi kontakt z dzieckiem. Czy sąd może ustalić dni, w których będę widywał się z synem?
TAK
Czytelnik powinien przede wszystkim sprawdzić, czy w akcie urodzenia dziecka widnieje jako ojciec. Jeśli nie, konieczne będzie ustalenie ojcostwa. Kluczowym dowodem są badania DNA. Trzeba podkreślić, że dopóki prawa rodzicielskie pana Krzysztofa nie zostaną ograniczone, ma on pełne prawo do kontaktów z dzieckiem. Aby realizować swoje uprawnienia, czytelnik powinien najpierw spróbować załatwić sprawę polubownie. Jeżeli okaże się to niemożliwe, należy wystąpić do sądu z wnioskiem o ustalenie kontaktów ojca z dzieckiem.
Podstawa prawna
Art. 1131 par. 1 ustawy z 25 lutego 1964 r. – Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz.U. z 2014 r. poz. 1188 ze zm.).
Czy mogę pozbyć się partnera z wynajętego lokalu
Wspólnie z konkubentem wynajmujemy mieszkanie – pisze pani Iwona. – Mój partner nadużywa alkoholu i przyprowadza kolegów, którzy zachowują się wobec mnie wulgarnie. Postanowiłam z nim zerwać i powiedziałam mu, że chcę, aby się wyprowadził. Od tego czasu jest jeszcze gorzej. Zaczął się nade mną znęcać. Słyszałam od koleżanki, że prawo chroni tylko osoby w związku małżeńskim.
NIE
Koleżanka pani Iwony nie ma racji. Przepisy ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie chronią osoby pozostające w stosunku konkubinatu, a także wspólnie zamieszkujące. W związku z tym czytelniczce przysługuje wszelka pomoc, jaką otrzymałaby, będąc żoną. Pomoc polega między innymi na bezpłatnym poradnictwie psychologicznym, prawnym i zapewnieniu bezpiecznego schronienia w ośrodku wsparcia. Jeśli pani Iwona nie chce opuszczać wynajmowanego mieszkania, może postarać się o nakaz opuszczenia lokalu wobec konkubenta. Wniosek kosztuje 40 zł i należy go złożyć w sądzie rejonowym. Nie ma znaczenia, że partnerzy jedynie wynajmują mieszkanie. Znęcanie się to przestępstwo, które trzeba zgłosić na policję.
Podstawa prawna
Art. 2, art. 11a ustawy z 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie (Dz.U. z 2010 r. nr 125, poz. 842 ze zm.).