Reklama
Pracownik wytoczył pracodawcy pozew, składając go samodzielnie. Dopiero w dniu ostatniej rozprawy ustanowił jednak profesjonalnego pełnomocnika – radcę prawnego, a prywatnie swojego ojca. Ten wniósł o odroczenie terminu, przekonując, że nie miał czasu na zapoznanie się z aktami. Jednocześnie złożył też nowe wnioski dowodowe, które sąd jednak oddalił. Wówczas pełnomocnik złożył wniosek o wyłączenie sędziego, argumentując, że ma on do strony nieprzychylny stosunek. Również ten wniosek został przez Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi-Północ oddalony, jako że – zdaniem sądu – nie było podstaw do uznania, że sędzia wykazał się brakiem bezstronności (sygn. akt VI P 234/14).

Reklama
Radca prawny wniósł i na to rozstrzygnięcie zażalenie, które także zostało oddalone przez sąd II instancji. Skład orzekający uznał, że nie było podstaw do wyłączenia sędziego, podobnie jak do odroczenia rozprawy. W uzasadnieniu postanowienia zwrócił uwagę na więzy rodzinne. „Z uwagi na relacje osobiste łączące powoda z jego pełnomocnikiem, trudno dać wiarę, że pełnomocnik powoda nie wiedział o toczącej się sprawie z powództwa jego syna, a co więcej, że został zaznajomiony z okolicznościami sprawy dopiero w dniu udzielenia mu pełnomocnictwa, tj. w dniu ostatniej rozprawy” – zauważył sędzia Marcin Graczyk, przewodniczący składu orzekającego.
Dodatkowo zwrócił uwagę, że ten sam pełnomocnik reprezentuje w innej sprawie pracowniczej przeciwko pozwanej spółce także kolegę syna.
„Kierując się zasadami logiki oraz doświadczenia życiowego, sąd odwoławczy stwierdza, iż przywołane okoliczności budzą uzasadnione wątpliwości co do podstaw wniosku o odroczenie rozprawy” – podkreślił sędzia przewodniczący.
Zdaniem składu orzekającego nawet jednak gdyby pełnomocnikiem został ktoś obcy, to i tak wniosek o odroczenie rozprawy byłby pozbawiony podstaw.
„Abstrahując od więzi rodzinnych, trzeba podkreślić, iż to strona postępowania w celu zabezpieczenia swoich praw oraz możliwości ich dochodzenia powinna dołożyć należytej staranności w tej materii. Co istotne, powód złożył pozew 9 maja 2014 r., a więc na długo przed dniem rozprawy, co świadczy o tym, iż strona powodowa miała dostatecznie dużo czasu na ustanowienie i zapoznanie pełnomocnika ze stanem sprawy, co pozwoliłoby mu się odpowiednio przygotować do rozprawy” – zaznaczył sędzia Marcin Graczyk.
„Ustanowienie pełnomocnika w dniu rozprawy było jego świadomym wyborem. W takiej sytuacji przyjęcie pełnomocnictwa przez radcę prawnego, który nie ma możliwości reprezentowania strony w procesie, jest wyborem tak strony, jak i profesjonalnego pełnomocnika, i nie może mieć żadnego wpływu na odroczenie terminu rozprawy” – dodał.

ORZECZNICTWO

Postanowienie Sądu Okręgowego w Warszawie z 14 maja 2014 r., sygn. akt VII Pz 31/15.