Samowolnie usuniesz obumarłe drzewo - możesz liczyć na złagodzenie kary

autor: Urszula Mirowska-Łoskot14.05.2015, 07:43; Aktualizacja: 14.05.2015, 10:48

Urzędnicy będą brać pod uwagę okoliczności, w których drzewo zostało usunięte bez wcześniejszego uzyskania zgody. Jeśli właściciel sam zdecyduje się na wyrąb obumarłej lub nierokującej szansy na przeżycie rośliny, wysokość kary administracyjnej będzie obniżona o 50 proc. Z kolei w przypadku uszkodzenia drzewa w okolicznościach uzasadnionych stanem wyższej konieczności, nie będą w ogóle wymierzane. Obecnie nie ma żadnych okoliczności łagodzących.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze FB:

Komentarze (7)

  • Edi(2015-05-14 23:02) Zgłoś naruszenie 10

    Do Wiktorka - bo to nie szkodzi drzewom . Wiele gatunków wymaga regularnego cięcia z rosną tak szybko że mniejsze cięcie oznacza coroczne cięcie a nie co trzy lata. Poza tym często ich gałęzie są bardzo kruche i przy każdej wichurze łamią się i tworzą zagrożenie na drogach nie mówiąc o bałaganie i zaśmiecaniu. Drzewa na mojej posesji nie powinny podlegać RZADNEJ KONTROLI. Wara urzędniczym biurwom od mojego ogródka .

    Odpowiedz
  • troll(2015-05-14 13:08) Zgłoś naruszenie 10

    Gorzej, niż komuna.

    Odpowiedz
  • Wiktor(2015-05-14 14:11) Zgłoś naruszenie 01

    Od kilku lat w miastach zauważa się nagmine pielęgnację polegającą na przycinaniu korony drzewa do "gołego pnia". Dlaczego służby ochrony środowiska nie reagują? Czyżby firmy produkujące brykiety miały urzędników w kieszeni? Dla przypomnienia 1 dorosłe drzewo produkuje rocznie tlen dla 2 osób.

    Odpowiedz
  • StAAbrA(2015-05-14 08:20) Zgłoś naruszenie 00

    W normalnych krajach nie ma żadnych kar za wycięcie prywatnego drzewa , albo innego krzaka .
    Ale w kraju mafijnym , jak najbardziej .

    Co , nie ? - zwracam się tu do mameluków z TK .

    Odpowiedz
  • LEMING(2015-05-14 12:34) Zgłoś naruszenie 00

    Demokracja polega na tym, że możemy wybierać sobie tych wszystkich prezydentów,
    ale bez ich pozwolenia nie wolno nam wyciąć drzewa posadzonego
    przez nas na własnej posesji?

    Odpowiedz
  • dyletant(2015-05-14 12:53) Zgłoś naruszenie 00

    przepis mówi że na wycięcie 5 letniego drzewa trzeba zgody urzędnika.A co jeśli zrobię sobie tyczki do pomidorów z gałęzi 10-letniego drzewa i ono mi puści liście?Muszę się kłaniać urzędnikowi żeby pozwolił mi wyciągnąć kołek czy mam jeszcze zapłacić?

    Odpowiedz
  • pikuś(2015-05-14 13:09) Zgłoś naruszenie 00

    Te opłaty za wycinkę drzew pod działalność gosp. to jest jeden z najbardziej durnych przepisów, który nie ma nic wspólnego w ochroną środowiska. Chodzi tylko o kasę. Każdy właściciel (ze mną włącznie) działki pod działalność gosp. zaciekle tępi wszystkie drzewa i krzewa za młodu, żeby tylko potem nie płacić za wycinkę. Każdy też unika sadzenia drzew na takiej działce, nawet jak już zagospodarowana, bo a nuż będzie przeszkadzać w przyszłości. W skali kraju w ten sposób tępi się drzewa na obszarze tysięcy hektarów. Za to robi się raban jak jakiś deweloper wycina parę drzew w mieście pod jakiś budynek.
    Za to lasy państwowe wycinają drzewa pod swoje szerokie nikomu nie potrzebne leśne drogi, na które wysypują potem gruz i inne świństwa i i jakoś nikomu to nie przeszkadza. Tam potem nic nie rośnie. No ale na coś przecież LP muszą wydać pieniądze, byleby nie płacić do budżetu państwa.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane