statystyki

Prawo jazdy: Teoretycznie kurs jest nieobowiązkowy

autor: Tomasz Żółciak30.03.2015, 07:24; Aktualizacja: 30.03.2015, 09:00
prawo-jazdy

Od początku roku wskutek nowelizacji ustawy o kierujących pojazdami kandydaci na prawo jazdy kat. B nie muszą uczestniczyć w kursach teoretycznych, które oferują ośrodki szkolenia kierowców (takie zajęcia trwają 30 godzin lekcyjnych).źródło: ShutterStock

Tylko 4 proc. przyszłych kierowców skorzystało z możliwości zdawania państwowego egzaminu z teorii bez udziału w zajęciach organizowanych przez szkoły jazdy. Bo te utrudniają eksternistom rozpoczęcie kursów praktycznych

Od początku roku wskutek nowelizacji ustawy o kierujących pojazdami kandydaci na prawo jazdy kat. B nie muszą uczestniczyć w kursach teoretycznych, które oferują ośrodki szkolenia kierowców (takie zajęcia trwają 30 godzin lekcyjnych). Wystarczy, że nauczą się przepisów w domu i zdadzą test w jednym z wojewódzkich ośrodków ruchu drogowego (WORD). Mając za sobą egzamin państwowy w części teoretycznej, mogą przyjść do szkoły jazdy i przejść jedynie kurs praktyczny przygotowujący ich do drugiej części egzaminu w WORD.

OSK wiedzą lepiej

Te założenia, opracowane przez posłów PO, brutalnie zweryfikowała rzeczywistość. Świadczą o tym dane, które uzyskaliśmy od Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych (PWPW dostarcza systemy informatyczne do WORD-ów i starostw). Wynika z nich, że od 1 stycznia nową ścieżkę ubiegania się o prawo jazdy wybrało nieco ponad 1,8 tys. kandydatów. To zaledwie niecałe 4 proc. wszystkich zdających w tym okresie (niemal 50 tys. osób). – Najwięcej takich osób zdawało egzamin w MORD w Nowym Sączu, a najmniej w WORD w Zamościu – dodaje Paweł Prus, rzecznik PWPW.

Oczywiście trzeba zaznaczyć, że część z nich rozpoczęła kursy jeszcze przed 1 stycznia. Poza tym, mimo że minęły już trzy miesiące, nie wszyscy musieli o zmianach słyszeć. Ale nawet wziąwszy to pod uwagę, trudno uznać, że nowe przepisy się przyjęły. Głównym powodem tak niewielkiej liczby chętnych do skorzystania z nich jest polityka przyjęta przez ośrodki szkolenia kierowców (OSK). Okazuje się, że fakt zdania państwowego egzaminu nie robi wrażenia na właścicielach OSK. Nie dość więc, że takie osoby – w branży nazywane „eksternistami” – muszą płacić identyczną cenę, co osoby przechodzące zarówno kurs teoretyczny, jak i praktyczny, to jeszcze rzucane są im kłody pod nogi, np. w postaci dodatkowych testów.


Pozostało 54% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane