statystyki

Mamy wpływ na działania spółdzielni i wspólnoty

autor: Danuta Pawłowska27.02.2015, 17:00
blok, mieszkanie

Każdy członek spółdzielni ma prawo wglądu w dokumentację spółdzielni, regulaminy i rozporządzenia i podobnie jak zarząd oraz rada nadzorcza może zgłaszać projekty uchwałźródło: ShutterStock

W mojej spółdzielni mieszkaniowej wciąż dochodzi do sporów w sprawie niezbędnych do wykonania prac. Wielu członków uważa, że pilnego remontu wymagają klatki schodowe, a w tej kwestii nic się nie dzieje. Jak można zmusić zarząd do przeprowadzenia napraw? Czy we wspólnocie byłoby łatwiej o takie decyzje – pyta pan Piotr

Decydując się na mieszkanie w budynku wielorodzinnym, na długie lata wchodzimy w daną społeczność. Aby codzienność na osiedlu była znośna, muszą być spisane prawa, obowiązki i regulaminy porządkujące wzajemne relacje. Stając się członkiem spółdzielni czy też wspólnoty, każdy mieszkaniec ma oczywiście wpływ na kształt tych dokumentów.

W spółdzielni najwyższą władzę ma walne zgromadzenie, a każdy członek spółdzielni ma na nim jeden głos. Walne zgromadzenie powołuje radę nadzorczą spółdzielni. Zaś zarząd, według statutu, może być powoływany przez radę nadzorczą lub podczas walnego. Jeśli spółdzielcy mają zastrzeżenia co do działania wybranych władz, to na wniosek 10 proc. członków mogą zwołać nadzwyczajne walne i zmienić władze spółdzielni oraz politykę. Zarząd może zostać odwołany przez organ, który go powołuje, czyli albo przez walne zgromadzenie albo radę nadzorczą. Do odwołania członka zarządu wystarczy większość głosów na walnym pod warunkiem obecności co najmniej połowy uprawnionych do głosowania. Nie powoduje to jednak wygaśnięcia umowy o pracę dla członków zarządu ani innych praw wynikających z kodeksu pracy. Natomiast członka rady można odwołać przed upływem kadencji większością 2/3 głosów spółdzielców. W wielkich spółdzielniach, w których jest ponad 500 członków, można w statucie zastrzec, że walne będzie odbywało się w częściach, co niestety może utrudniać dyskusje i podejmowanie racjonalnych uchwał.

Każdy członek spółdzielni ma prawo wglądu w dokumentację spółdzielni, regulaminy i rozporządzenia i podobnie jak zarząd oraz rada nadzorcza może zgłaszać projekty uchwał. Zmiany, które mogą dotyczyć np. planów remontowych lub harmonogramu inwestycji, można składać do trzech dni przed walnym. Jeśli sporu ze spółdzielnią nie da się rozstrzygnąć polubownie, pozostaje nam zaskarżenie zarządu do sądu. Spółdzielni np. nie wolno wywieszać listy z nazwiskami mieszkańców zalegających z opłatami, niezgodne z prawem jest nawet wywieszanie numerów zadłużonych lokali. Ale zarządy z łatwością omijają ten zakaz i wywieszają na tablicach informacyjnych w budynkach mieszkalnych listę osób, które płacą regularnie, z podziękowaniami. Mało kto jednak się burzy na takie łamanie prawa w tę stronę, ponieważ czuje, że w interesie wszystkich mieszkańców jest jak najmniejsze manko w kasie spółdzielni.


Pozostało jeszcze 75% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (5)

  • Basia H.(2015-02-28 07:42) Zgłoś naruszenie 00

    BŁĄD dotyczący SPOLDZIELNI MIESZKANIOWEJ w artykule "Mieszkancy mają wpływ na działania spółdzielni i wspólnoty"
    JEST : Do odwołania członka zarządu wystarczy większość głosów na walnym pod warunkiem obecności co najmniej połowy uprawnionych do głosowania. - jest to niezgodnie z art. 8 3 ust.9 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych
    WINNO BYC - większość UCZESTNICZĄCYCH w walnym , obecność co najmniej połowy uprawnionych do głosowania DOTYCZY m. innymi LIKWIDACJI Spółdzielni - chyba ze statut stanowi inaczej

    Odpowiedz
  • Helena(2015-02-28 07:49) Zgłoś naruszenie 00

    ad artykułu "Mieszkancy maja wpływ na działania spółdzielni i wspólnoty" -

    zasady podejmowania uchwał walnego zgromadzenia spoldzielni mieszkaniowej - art. 8 3 ust. 9 ustawy o społdzielniach mieszkaniowych

    Odpowiedz
  • Rychu(2015-02-28 08:41) Zgłoś naruszenie 00

    Nie sposób pojąć, że tak wielu ludzi użytkujących lokale spółdzielcze nie chce zrozumieć, iż spółdzielnia mieszkaniowa w obecnym kształcie jest najgorszą z dostępnych form zarządzania nieruchomościami wspólnymi.

    Mity powielane i utrwalane przez funkcjonariuszy organów spółdzielczych, że spółdzielnie rzekomo generują mniejsze koszty niż wspólnoty mieszkaniowe są totalnym nieporozumieniem.

    Wystarczy przejrzeć oferty licencjonowanych zarządców nieruchomości w części dotyczącej wynagrodzenia zarządcy i porównać z kosztami utrzymania personelu i infrastruktury spółdzielni jako zakładu pracy (wysokie urzędnicze wynagrodzenia, premie, nagrody, dodatki funkcyjne, ryczałty, szkolenia etc.etc)

    Najtaniej mieszka się we wspólnocie wynika jednoznacznie z raportu "Gospodarka mieszkaniowa w 2010 r." udostępnionego na stronie Głównego Urzędu Statystycznego.
    W części B począwszy od str. 24 raport GUS zawiera szczegółową i przy tym pouczającą dla spółdzielców analizę kosztów utrzymania zasobów lokalowych


    Użytkownicy mieszkań spółdzielczych mają instrumenty prawne, aby uwolnić się od dyktatu „partii prezesów”

    Można odłączyć się od molochowatej spółdzielni mieszkaniowej:
    a) jako mała autentyczna spółdzielnia mieszkaniowa:
    b) jako wspólnota mieszkaniowa

    W budynku spółdzielczym można się zorganizować celem uzyskania większości, która zdecyduje jak „odejść na swoje”.

    Warto więc zająć się przekonaniem właścicieli mieszkań w budynku do zorganizowania większości, która przystąpi do zorganizowania wspólnoty mieszkaniowej lub jedno budynkowej spółdzielni.

    Wspólnota mieszkaniowa, jako forma bezpośredniego podejmowania decyzji (uchwał) i kontroli przez samych właścicieli lokali jest najlepsza i dotychczas nie wymyślono lepszego sposobu zarządzania nieruchomością wspólną.

    Oczywiście musi być spełniony warunek, że właściciele lokali będą aktywni oraz zainteresują się sprawami wspólnoty.

    Jeżeli sami właściciele lokali nie wezmą swoich spraw we własne ręce, to nikt tego za nich nie zrobi i będą biadolić do końca świata i jeszcze dłużej…!!!

    Pocieszającym jest fakt, że z każdym wyodrębnionym lokalem mieszkalnym kurczą się możliwości "strzyżenia frajerów" przez funkcjonariuszy fatalnie zorganizowanych i nieudolnie zarządzanych spółdzielni mieszkaniowych.

    Odpowiedz
  • Fred*(2015-03-01 11:50) Zgłoś naruszenie 00

    4. Rychu , na Prezesa!!! ale wspólnoty np. 1000 właścicieli, życzę powodzenia.Tak to jest , jak zmienia się prawo spółdzielcze( celowo z małej litery) a ostatnia nowelizacja z 2007 r. gdzie do dziś TK nie może się zająć knotem prawnym.

    Odpowiedz
  • LK.(2015-02-27 18:45) Zgłoś naruszenie 00

    o Boże , zarząd , statut , kadencja, głosy , Mętlik w głowie ma członek jak przyjdzie raz do roku na zebranie . A za co odpowiadają ci co biorą , nagrody .13 -stki , 14 - stki , Na klatce schodowej śmierdzi , pająki w kątach wiszą latami ,żywopłot wygląda jak wyszczerbione zęby a całą zimę klatki schodowe zawalone zdjętymi skrzynkami balkonowymi z suchymi badylami.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane