statystyki

Jak skłonić wyszukiwarki, by zapomniały o niektórych faktach z naszego życia

23.02.2015, 17:00
internet-bezpieczeństwo

Rada Europy opublikowała przewodnik dla użytkowników internetu informujący o prawach człowieka zarówno w życiu, jak i w sieciźródło: ShutterStock

Utarło się takie powiedzenie, że jeśli czegoś nie ma w wyszukiwarce Google, to nie istnieje. Jak jednak sprawić, by najpotężniejsze maszyny przeszukujące zasoby światowego internetu nie znajdowały informacji na nasz temat

Wiosną ubiegłego roku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał bezprecedensowy wyrok. Wszystko zaczęło się od przypadków pewnego Hiszpana. Gdy w 2010 roku Mario Costeja González wpisał swoje imię i nazwisko do wyszukiwarki Google, wśród innych wyników pojawił się link do stron pewnego dziennika z 1998 r., gdzie znajdowało się ogłoszenie o licytacji – za długi – należącej do niego nieruchomości. Pan González uznał, że takie informacje stawiają go w niekorzystnym świetle. I choć są prawdziwe, to przypominają o czasach zamierzchłych i nie mają nic wspólnego z jego obecną kondycją finansową. Sprawa ciągnęła się latami, aż oparła się o Trybunał Sprawiedliwości w Luksemburgu. Sędziowie tej szacownej instytucji uznali, że w pewnych sytuacjach można zwrócić się do właściciela wyszukiwarki o usunięcie z wyników wyszukiwania pozycji zawierających imię i nazwisko, jeśli informacje pod linkami zawarte naruszają prawo do prywatności zainteresowanej osoby. Sprawa dotyczyła wyszukiwarki Google, ale sentencja obowiązuje wszystkich właścicieli internetowych wyszukiwarek.

Po ogłoszeniu wyroku pod wynikami wyszukiwania za pomocą Google pojawiła się informacja, że niektóre wyniki mogły zostać usunięte na mocy europejskich przepisów o ochronie danych. Ten zapis pojawia się w Europie, gdy ktoś wpisze do wyszukiwarki imię i nazwisko, a nie tylko wtedy, gdy faktycznie jakieś strony zostały usunięte. Obok wspomnianego komunikatu znajduje się link do wyjaśnień i do formularza umożliwiający złożenie wniosku o usunięcie wpisów z wyników wyszukiwania. Warto jednak zaznaczyć, że usunięcie oznacza zablokowanie wyświetlania w wynikach wyszukiwania tej wyszukiwarki pewnych wpisów, nie ma natomiast możliwości usunięcia całych stron, ani treści ze wskazanych witryn. Wnioskować można też o interwencję wobec konkretnych wyników, nie można zablokować wyświetlania wszelkich informacji na temat danej osoby.

Za każdym razem Google ocenia potrzebę ochrony prywatności wnioskującej osoby, mając na względzie prawo dostępu do informacji publicznej i prawo do jej rozpowszechniania. Na usunięcie linków nie mogą liczyć np. osoby publiczne, które dopuściły się nadużyć władzy lub finansowych.


Pozostało jeszcze 73% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • Google ,najgorsza gnojowica,nienawidze (SG)(2015-02-23 18:23) Zgłoś naruszenie 00

    Google to najbardziej parszywa wyszukiwarka,nienawidze I nie uzywam,bo natretnie sraja reklamami,ktorych nigdy nie otwieram,a jesli ktos w moim komputerze cos szuka na google,to szybko czyszcze dysk z tych smieci,tego scierwa.

    Odpowiedz
  • Google ,najgorsza gnojowica,nienawidze (SG)(2015-02-23 18:21) Zgłoś naruszenie 00

    Google to najbardziej ochydna wyszukiwarka,cokolwiek wpiszesz juz sraja swoimi reklamami,to najgorsza parszywa wyszukiwarka,dlatego nigdy jej nie uzywam,a gdy ktos w moim kompterze uzyje,czyszcze wszelkie wejscia.
    To sa parszyfi ludzie,najgorsza wyszukiwarka,ktorej nienawidze.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane