Złożenie podpisu nie zawsze oznacza zawarcie umowy – orzekł Sąd Okręgowy w Białymstoku.
Przypomniał, że zgodnie z kodeksem cywilnym dla skuteczności takiej czynności konieczne jest wyrażenie zgody na kluczowe warunki umowy, w szczególności cenę. Sąd odrzucił tym samym roszczenie dystrybutora energii, który żądał od klienta wypłaty ponad 190 tys. zł kary umownej za wypowiedzenie umowy. W ocenie sądu do jej zawarcia jednak w ogóle nie doszło, gdyż, składając podpis, konsument nie znał dokładnej ceny usługi.
Reklama
Pozwany spotkał się z przedstawicielem firmy energetycznej w celu omówienia warunków umowy na dostarczanie energii elektrycznej przez 3 lata. Został zapewniony, że cena będzie niższa niż u dotychczasowego dostawcy. Konkretna kwota miała zostać jednak podana dopiero po weryfikacji przedstawionych przez klienta faktur za energię z ostatnich miesięcy. Podpisał on więc przedstawiony przez przedstawiciela firmy kontrakt in blanco oraz pełnomocnictwo do zgłoszenia umowy do realizacji, a także zerwania w jego imieniu dotychczasowej.

Reklama
Po około 2 tygodniach odbiorca dostał egzemplarz umowy z ceną ustaloną na poziomie 317 zł za 1 MWh, czyli ponad 50 zł wyższą niż płacił dotychczas. Zdecydował się więc na wypowiedzenie umowy. Sprzedawca, powołując się na podpisane przez mężczyznę dokumenty, zażądał jednak zapłaty ponad 190 tys. zł tytułem kary umownej. Zgodnie z ogólnymi warunkami umowy w razie jej zerwania odbiorca musi zapłacić dystrybutorowi sumę, jaką ten uzyskałby, gdyby umowa trwała.
Sąd wskazał jednak, że roszczenie było niezasadne, gdyż do zawarcia umowy nie doszło. Powołał się na art. 66 par. 1 kodeksu cywilnego. Wyjaśnił, że z przepisu wynika nakaz, aby oferta wyrażała stanowczą wolę zawarcia umowy. Oznacza to, że powinna ona być sformułowana w taki sposób, aby umowa mogła dojść do skutku bez dalszych negocjacji.
„Do istotnych postanowień umowy sprzedaży energii (essentialia negotii) należy określenie przedmiotu sprzedaży (paliwo lub energia), który sprzedawca zobowiązuje się przenieść na własność kupującego oraz ceny, jako świadczenia ekwiwalentnego kupującego. Cena musi być zatem określona w ofercie jednoznacznie w sposób bezpośredni lub pośredni (odesłanie do taryfy)” – podkreślił sąd w uzasadnieniu wyroku.
ORZECZNICTWO
Wyrok Sądu Okręgowego w Białymstoku, sygn. akt VII GC 340/14.