statystyki

Uciążliwy sąsiad - jak sobie z nim radzić

autor: Urszula Lawina02.12.2014, 17:00
sąsiad

sąsiadźródło: ShutterStock

Nad panią Anną zamieszkali nowi lokatorzy i zaczęło się piekło. – Organizowali imprezy do białego rana ze skakaniem i toczeniem po podłodze ciężkich sprzętów. Potem robili remont, w czasie którego dwukrotnie zalali moje mieszkanie i zatkali przewody kominowe – opowiada udręczona kobieta. – Ale szczytem wszystkiego było, kiedy pewnego dnia mój syn poskarżył się, że sąsiedzi dali mu „na przeprosiny” butelkę z colą, która okazała się wzmocnioną wódką – pisze czytelniczka. – Na próby rozmowy reagowali inwektywami, popychali na schodach, czemu towarzyszyły słowa: jeszcze popamiętasz! Pojawiły się też obraźliwe epitety pod moim adresem na portalach społecznościowych. Czy nie ma na nich sposobu – pyta zdesperowana czytelniczka

Sąsiedzi pani Anny naruszyli sporo przepisów i można podjąć przeciw nim kroki prawne. Skupmy się na najpoważniejszych przewinieniach. Kodeks karny stanowi, że kto rozpija małoletniego, dostarczając mu napoju alkoholowego, ułatwiając jego spożycie lub nakłaniając go do spożycia takiego napoju, podlega karze grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch. Inny artykuł tej ustawy mówi z kolei, że kto znieważa inną osobę w jej obecności albo nawet pod jej nieobecność, lecz robi to publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności. Kto zaś znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Popychając panią Annę na schodach sąsiedzi naruszyli też jej nietykalność cielesną, a za to grozi kara grzywny, kara ograniczenia wolności albo jej pozbawienie do roku. Warto przy tym zaznaczyć, że o naruszeniu nietykalności cielesnej można mówić nawet wtedy, gdy nie doprowadziło ono do powstania jakichkolwiek obrażeń lub fizycznego bólu u pokrzywdzonego. Może to być popychanie, potrącanie, pociągnięcie za włosy itp. działania. Kara jest wyższa, jeśli naruszenie nietykalności nastąpiło w związku z podjętą przez daną osobę interwencją na rzecz ochrony bezpieczeństwa ludzi, ochrony bezpieczeństwa lub porządku publicznego. Za to grozi grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch.

Kwestię hałasów reguluje z kolei Kodeks wykroczeń. Zgodnie z nim „kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny”.

Jeśli jednak nie ma sposobu na uciążliwych sąsiadów – jedynym skutecznym środkiem jest wzywanie policji i straży miejskiej za każdym razem, gdy zakłócają spokój. Jeżeli napomnienia stróżów prawa nie pomogą, policja zazwyczaj sporządza wniosek o ukaranie i składa go do sądu grodzkiego, co skończyć się może zarówno grzywną, nawet kilkutysięczną, jak i aresztem. Warto też zmobilizować innych sąsiadów, bo wspólne akcje mogą przynieść szybszy i lepszy skutek.


Pozostało jeszcze 48% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (10)

  • SuperStar(2014-12-03 03:22) Zgłoś naruszenie 11

    Znaja realia polskiej temidy, moge przylaczyc sie di komentarza nr1!
    W dzisiejszych czasach zalatwic kogos za kase mozna bez problemu. Osobiscie polecam co z podatkami albo pedofilstwem - nabiora pokory. No i mozna zawsze oko za oko! Wyjechac na miesic za granice i zaprogramowac wieze , zeby od 6 rano walila havy metal, mozna pozyczy na ten czas nawet wieksze glosniki!

    Odpowiedz
  • NIC(2014-12-02 19:41) Zgłoś naruszenie 00

    a co z uciazliwymi dziecmi z pseudo chorobami adhd ,ktore tupia, wrzeszcza i halasuja caly dzien nad glowa?

    Odpowiedz
  • o(2014-12-03 11:13) Zgłoś naruszenie 00

    Do 2
    Hałasy pochodzące z normalnego użytkowania lokalu nie mają znaczenia. Ty też pewnie jako dziecko wrzeszczałeś, płakałeś, biegałeś. Problem to głośna muzyka, którą lokator chce "dzielić się" z otoczeniem albo pijackie libacje w godzinach nocnych. To powinno być tępione w prosty sposób. Tworzymy strefy mieszkalne i w nich zabraniamy w godzinach nocnych emisji hałasu wykraczającego poza określone normy w decybelach. Zarówno dla źródeł zewnętrznych jak i wewnętrznych. Tworzymy rozporządzenie wskazujące procedurę pomiaru i wyposażamy policję w takie mierniki. Proste, łatwe, skuteczne.
    Natomiast dla głośna rozrywka dopuszczalna jest w strefach oznaczonych jako "przemysłowe". Kto się w takie strefie wybuduje - pretensje będzie miał sam do siebie.

    Odpowiedz
  • ostrożny(2014-12-02 17:58) Zgłoś naruszenie 00

    Niestety nie mogę ci polecić dania im w mordę, bo to będzie przestępstwo.

    Odpowiedz
  • gość(2014-12-02 21:37) Zgłoś naruszenie 00

    Sama zapomniała już ,jak chlała i dupy dawała na domówkach

    Odpowiedz
  • PRYWATNEGO(2014-12-02 21:53) Zgłoś naruszenie 00

    Co wy za głupoty piszecie . Polica wystawia mandat do 500zł . A reszta to jest , sprawa cywilna jak ktoś złoży pozew .Po drugie , § 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 2 lub 3, jeżeli naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia nie trwał dłużej niż 7 dni, odbywa się z oskarżenia PRYWATNEGO !, chyba że pokrzywdzonym jest osoba najbliższa zamieszkująca wspólnie ze sprawcą.. Trzeba udowodnić ,a nie na gębę .

    Odpowiedz
  • Kuzynka.Cos(2015-03-17 20:50) Zgłoś naruszenie 00

    A co zrobić jeżeli lokatorzy hałasują od 8 rano puszczając głośny bas i ogólnie muzykę piszcząc i tańcząc jak nienormalni? Wiem, że to godziny po za ciszą nocną ale chyba to też jest naruszenie prawa? Jak sobie radzić z takimi osobnikami?

    Odpowiedz
  • klon(2015-08-13 15:32) Zgłoś naruszenie 00

    mieszkam w bloku mam sasiadu ktory od godz 4 lub 5 rano tlucze sie butelkami gniecie puszki po piwie sciaga z calego miasta rozne smieci pralki lodowki meble i calymi dniami rabie piluje stuka i przy tym krzyczy pies jego caly czas szczeka mimo uwag ma to w nosie w bloku mieszkaja ludzie starsi schorowani niektorzy pracuja na nocne zmiany jest tez malutkie dziecko a my we wlasnym domu nie mamy spokoju.dzis byla straz miejska na interwencji a on po ich wyjezdzie dalej rozbieral i tlukl jakies meble.czy mozemy napisac pismo do wspolnoty?co mamy z tym zrobic?

    Odpowiedz
  • marcin(2016-06-11 19:41) Zgłoś naruszenie 00

    Witam forumowiczów mam problem z sąsiadem puszcza głośno muzykę moje dziecko nie może się uczyć byłem na policji dostał dwa mandaty nic to nie pomoglo wręcz przeciwnie,jeden z policjantów doradzilmi jak to załatwić więc szukam dwóch silnych chłopaków potrafię się odwdzięczyć ostatnio sąsiad przechodzi sam siebie ubliża mojej żonie a dziecko jak mija się z nim w klatce to musi szturchnąć łokciem proszę o pomoc piszcie na forum pozdrawiam

    Odpowiedz
  • Obywatel(2017-01-13 11:00) Zgłoś naruszenie 00

    Z tym wezwaniem policji tez troche sliska sprawa, wzywam, policja sie zjawia a muza nagle cichnie. Wtedy jest bezpodstawne wezwanie policji. Albo inna sytuacja, ostatnio sasiad po upomnoenou nie wlacza juz glosnej muzy, ale za to przed polnoxa wlaczyl jakies buczenie, muzy nie ma ale buczy tak ze nie mozna zaspac, a ok 1 w nocy robi akcje, na kilka sekind muza na max i cisza. I tak kilka razy. Co z takim delikwentem zrobic, policja sie zjawi i co, nic cisza, co pan chce.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane