Właściciel mieszkania może oczywiście podnieść czynsz, ale nie wolno mu tego robić w sposób dowolny. Kwota czynszu jest niezwykle istotnym elementem umowy najmu. Dlatego właściciel może zaproponować zmianę jego wysokości jedynie dwa razy w roku. Musi wtedy wypowiedzieć umowę najmu na piśmie z zachowaniem trzymiesięcznego okresu wypowiedzenia (okres ten może być dłuższy, jeśli tak zapisano w umowie, ale nie krótszy).

Najogólniej po podwyżce czynsz nie może przekraczać 3 proc. wartości odtworzeniowej lokalu mieszkalnego w skali roku. Wartością odtworzeniową jest średni koszt budowy jednego metra kwadratowego mieszkania (razy powierzchnia). Wartość odtworzeniowa jednego metra ustalana jest dwa razy w roku przez wojewodów i różni się, zależnie od regionu. Ale uwaga! Przepisy pozwalają podnieść czynsz także ponad ten poziom, jeśli bez tej podwyżki właściciel nieruchomości nie będzie uzyskiwał przychodu zapewniającego pokrycie wydatków na utrzymanie mieszkania, zwrot kapitału i zysk.

Jeżeli pan Marek ma zastrzeżenia co do wysokości nowego czynszu, może zażądać przedstawienia na piśmie powodów podwyżki i jej kalkulacji. W odpowiedzi na takie pismo właściciel ma obowiązek przedstawić, także na piśmie, taką kalkulację w terminie 14 dni. Jeśli nie dopełni tego obowiązku – podwyżka będzie nieważna. Czytelnik może też zakwestionować podwyżkę, wnosząc pozew do sądu. Wtedy właściciel mieszkania będzie musiał udowodnić, że jest ona uzasadniona.

Od chwili otrzymania pisma zmieniającego czynsz pan Marek ma dwa miesiące na zastanowienie, czy zobowiązuje się płacić podwyższoną kwotę, czy zechce rozwiązać umowę najmu. Pisemna odmowa proponowanej przez wynajmującego podwyżki skutkuje rozwiązaniem umowy najmu w terminie wypowiedzenia.

Podstawa prawna

Art. 8a ustawy z 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 150).