Przeciwko osobie prowadzącej działalność gospodarczą wpłynął pozew. Poprosiła ona sąd o zwolnienie z uiszczenia zaliczki na poczet opinii biegłych. Uzasadniła, że widniejące na wyciągu z banku pieniądze są w całości przeznaczone na prowadzenie bieżącej działalności.

Sąd Okręgowy w Poznaniu oddalił wniosek. Zwrócił uwagę, że na jednym z rachunków pozwanego widniała kwota 16 tys. zł, a na drugim 63 tys. zł. Nie można mówić, by pozwany znajdował się w trudnej sytuacji finansowej, która uzasadniałaby zwolnienie z kosztów sądowych. Wyciągi potwierdzają, że stać go na ich opłacenie.

Pozwany zaskarżył to postanowienie, podobnie zresztą jak odmowę przyznania mu pełnomocnika z urzędu. W zażaleniu podnosił, że widniejące na wyciągach z rachunków kwoty pochodzą z linii kredytowej. Co istotniejsze, są one niezbędne do prowadzenia bieżącej działalności gospodarczej.

Sąd apelacyjny nie uwzględnił tych argumentów. Zwrócił uwagę, że ustawa o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 1025 ze zm.) uprzywilejowuje jedynie osoby fizyczne, a i te tylko wówczas gdy nie są w stanie ponieść kosztów bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny. „Z woli ustawodawcy koszty sądowe wyprzedzają jedynie koszty utrzymania koniecznego dla strony i jej rodziny. Nie ma żadnych podstaw do przyjmowania, że inne zobowiązania, takie jak np. konieczność spłaty kredytów czy innych zobowiązań, a nawet opłacenie podatków, względnie obowiązkowych składek, mają pierwszeństwo przed kosztami sądowymi. Nie ma żadnych podstaw do przyjmowania, że w przypadku przedsiębiorcy będącego osobą fizyczną należy badać kwestię ewentualnego uszczerbku dla prowadzonego przez niego przedsiębiorstwa w takim zakresie, w jakim konieczne jest zachowanie dóbr niezbędnych do jego prowadzenia” – uzasadnił oddalenie zażalenia sędzia Jan Futro, przewodniczący składu orzekającego.

ORZECZNICTWO

Postanowienie Sądu Apelacyjnego w Poznaniu, sygn. akt I A Cz 1684/14.