Podstawą ustalenia zakresu obowiązku alimentacyjnego są usprawiedliwione potrzeby uprawnionego do alimentów dziecka oraz możliwości zarobkowe i majątkowe zobowiązanego do nich rodzica. Dlatego obowiązek alimentacyjny rodziców wobec dzieci trwa – pomimo ich pełnoletności – aż do czasu, kiedy same będą w stanie samodzielnie się utrzymać, a ich dochody wystarczą na pokrycie kosztów utrzymania. A więc do momentu, kiedy dziecko ukończy szkołę, zdobędzie zawód, znajdzie pracę itp. Możliwość samodzielnego utrzymania się jest podstawowym wyznacznikiem prawa do alimentów dla dziecka i nie jest ograniczona żadnym terminem.

Jeżeli jednak dziecko pełnoletnie nie przykłada się nauki, zaniedbuje studia czy przeciąga czas nauki, to obowiązek rodziców do dalszego dostarczania środków utrzymania i wychowania może ustać. Także wtedy, kiedy pociecha nie dokłada starań, by samodzielnie utrzymać się, a więc niechętnie szuka pracy. To gwarantuje nowelizacja kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, łagodząc ciężar utrzymania tych dzieci, które mogłyby utrzymać się same, ale z różnych powodów nie podejmują wystarczających działań. Natomiast rodzic może uchylić się od świadczeń alimentacyjnych dla pełnoletniego dziecka, jeżeli są one połączone z nadmiernym dla niego uszczerbkiem. Nie ma jednolitych kryteriów definiujących pojęcie „nadmiernego uszczerbku” i zazwyczaj tylko sąd może to ocenić.

Konieczne jest więc ustalenie, czy od czasu przyznania alimentów nastąpiła zmiana stosunków między uprawnionym do alimentów dzieckiem a zobowiązanym do alimentacji rodzicem i czy ma to wpływ na zakres obowiązku alimentacyjnego rodzica wobec dziecka.

Może też być i tak, że obowiązek alimentacyjny nie wygaśnie nigdy. Dzieje się to wtedy, kiedy dziecko nie jest w stanie utrzymać się samodzielnie z powodu ciężkiej choroby lub kalectwa. A jeśli zawrze związek małżeński, wtedy zmienia się tylko kolejność obowiązku alimentacyjnego – w pierwszej kolejności obciąża on małżonka, rodzice zobowiązani są dopiero wtedy, gdy małżonek dziecka nie jest w stanie obowiązku tego wypełnić.

Podstawa prawna

Art. 133 ustawy z 25 lutego 1964 r. – Kodeks rodzinny i opiekuńczy (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 788).

Porada eksperta: Ewa Wołodkiewicz-Jacyna adwokat z kancelarii Wołodkiewicz-Jacyna, Zarębińska, Zawadzki

W przedstawionej sytuacji powinno się w pierwszej kolejności ustalić, na kogo wystawiony jest tytuł wykonawczy nadany wyrokowi zasądzającemu alimenty – czy na syna, czy na matkę. Chodzi tutaj o to, czy alimenty zostały ustalone w wyroku orzekającym rozwód, gdy syn był jeszcze małoletni, czy też w osobnej sprawie o alimenty, kiedy dziecko było jeszcze małoletnie. Od tego zależy, czy w razie zaprzestania płacenia przez zobowiązanego alimentów uprawniony, tj. syn pana Alberta, będzie mógł pójść do komornika i domagać się alimentów w drodze egzekucji, czy też będzie musiał pozwać ojca, bo wcześniej alimenty były płacone do rąk matki.

Rodzic zobowiązany do alimentacji, który uzna, że jego dziecko już się usamodzielniło, może po prostu przestać płacić. Bezpiecznej będzie jednak, jeśli zawiadomi o tym dziecko, np. wysyłając mu pisemną informację listem poleconym, że od takiego i takiego dnia przestaje płacić alimenty zasądzone wyrokiem takim a takim. Jeśli tytuł wykonawczy zasądzający alimenty jest na dziecko, lepiej wystąpić do sądu z pozwem o ustalenie, że obowiązek alimentacyjny ustał ze wskazaniem konkretnej daty. Pan Albert musi jednak liczyć się w takim przypadku z kosztami postępowania, które w tym przypadku wynoszą pięć procent wartości przedmiotu sporu. Wartością przedmiotu sporu w sprawach dotyczących alimentów jest suma miesięcznych alimentów pomnożona przez 12 miesięcy.

Pozew o uchylenie obowiązku alimentacyjnego składa się do sądu rodzinnego (właściwego ze względu na miejsce zamieszkania dziecka). Należy w nim wykazać, że obowiązek alimentacyjny ustał i uzasadnić dlaczego. W pozwie oraz w trakcie postępowania sądowego pan Albert może także wykazać, że pogorszyła się jego sytuacja finansowa oraz możliwości zarobkowe i że dalsze płacenie alimentów jest dla niego nadmiernym uszczerbkiem.