statystyki

Nie każdy sędzia dostanie zwrot kosztów dojazdu do miejsca orzekania

autor: Małgorzata Kryszkiewicz27.10.2014, 08:00; Aktualizacja: 27.10.2014, 10:41
– 20 km to rozsądna granica. Taką odległość bowiem codziennie muszą pokonywać wszyscy pracujący w dużych miastach – podkreślił Robert Kropiwnicki, przewodniczący podkomisji

– 20 km to rozsądna granica. Taką odległość bowiem codziennie muszą pokonywać wszyscy pracujący w dużych miastach – podkreślił Robert Kropiwnicki, przewodniczący podkomisjiźródło: ShutterStock

Jeżeli odległość pomiędzy miejscem zamieszkania sędziego a jego sądem macierzystym będzie wynosić mniej niż 20 km, pieniądze za podróż nie będą przysługiwały

Taką poprawkę do rządowego projektu zmian w prawie o ustroju sądów powszechnych (dalej: u.s.p.) przyjęli posłowie na ostatniej sejmowej podkomisji.


Pozostało 89% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (7)

  • Johnson(2014-10-27 12:34) Zgłoś naruszenie 00

    Ciekawa logika. 20 km można pieszo przejść ?

    Odpowiedz
  • Alek(2014-10-27 13:00) Zgłoś naruszenie 00

    A dlaczego w ogóle sedziemu (jezeli nie jest delegowany) ma przysługiwać zwrot za dojazdy?

    Odpowiedz
  • dsf(2014-10-27 13:01) Zgłoś naruszenie 00

    aaa tam cicho być
    Gdzieś przecież muszą znaleźć się pieniądze na wymianę floty limuzyn dla wiceministrów.

    Odpowiedz
  • .....(2014-10-27 15:52) Zgłoś naruszenie 00

    dla mnie niezbyt zrozumiała jest następująca sytuacja - sędzia dojeżdżający do wydziału zamiejscowego otrzymuje zwrot kosztów dojazdu , ale już refowi tam dojeżdżającemu ( delegowanemu zresztą) taki zwrot się nie należy - bo to przecież wydział tego samego sądu . To jest dopiero logika ! Faktem jest,że przepisy pomijają refa w tym względzie , ale na litość boską - ref zarabia mniej i musi dokładać do tego,żeby pracować ? więc może jednak jakoś mu zrekompensować ten wydatek ? Pozabierali wszelkiego typu dodatki,nagrody i żyj tu człowieku. Miej rodzinę , nie daj boże jakiś kredyt ...

    Odpowiedz
  • zzz(2014-10-27 17:26) Zgłoś naruszenie 00

    A gdzie równość wobec prawa? Sędzia dojeżdzający 20,5 km dostanie a ten co 19,8 już nie? Sprzeczne z USP. Ciekawe kto w ministerstwie tak bardzo nienawidzi tej grupy zawodowej.

    Odpowiedz
  • robot(2014-10-28 21:39) Zgłoś naruszenie 00

    a pracownik i tak nic...

    Odpowiedz
  • załamana polityką(2014-12-08 13:19) Zgłoś naruszenie 00

    Niby 3 władze ustawodawcza, wykonawcza sądownicza.Ale widsć obecnie ,żę politycy z chęcią zaczęli sądownictwem rządzić Brońcie się sędziowie przed tą HOŁOTĄ bo oni każdego by się czepili tylko nie siebie

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane