Prawo krajowe nie może zapewniać konsumentom, że przewoźnicy lotniczy będą bez dopłat brali na pokład – prócz nich samych – także ich bagaż. Takie uprawnienie podróżnych jest niedopuszczalne w Unii nawet wtedy, kiedy przepisy państwa członkowskiego dokładnie określają, że bagaż w luku nie może przekroczyć określonej wagi ani wielkości. Prawo pasażerów nie może być bowiem sprzeczne z uprawnieniem przewoźników do swobodnego ustalania taryf – orzekł luksemburski Trybunał Sprawiedliwości.
Hiszpański lot
María José Arias Villegas kupiła przez internet w liniach Vueling Airlines cztery bilety dla siebie i trzech innych osób z Corunii do Amsterdamu i z powrotem. Zarejestrowała przy tym dwie walizki. Przewoźnik dodał wówczas do podstawowej ceny biletów – czyli do 241,48 euro – jeszcze 40 euro za bagaż.