statystyki

Katarzyna Gonera - sędzia z charakterem

autor: Paulina Szewioła18.07.2014, 00:00; Aktualizacja: 18.07.2014, 09:00
Katarzyna Gonera, sędzia Sądu Najwyższego Izby Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych/ fot. Wojtek Górski

Katarzyna Gonera, sędzia Sądu Najwyższego Izby Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych/ fot. Wojtek Górskiźródło: DGP

Katarzyna Gonera zasiadła w zarządzie międzynarodowej instytucji, która stoi na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów w Europie.

Chciała zostać chemikiem, ale ojciec skutecznie zniechęcił ją do tego pomysłu, zabierając na wycieczkę do Zakładów Azotowych w Puławach oraz Kopalń i Zakładów Przetwórczych Siarki „Siarkopol” w Tarnobrzegu. – Powiedział, że po chemii czeka mnie praca w jednym z tych miejsc – wspomina z uśmiechem sędzia Katarzyna Gonera. Ostudziło to jej zapał i zamiast politechniki wybrała Uniwersytet Warszawski. Po studiach prawniczych rozpoczęła aplikację sądową, a następnie zdała egzamin sędziowski. Nie bez wpływu na wybór profesji była również ówczesna sytuacja polityczna. – Zaczynałam orzekać jako asesor w latach 80., jeszcze przed transformacją ustrojową w Polsce. W tym czasie sąd był miejscem, gdzie można było zachować sporą niezależność – wspomina sędzia Gonera.


Pozostało 79% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (4)

  • henryabor(2014-07-18 10:26) Zgłoś naruszenie 11

    Polska z konstytucji jest zaledwie państwem prawnym. I nie należy tego mylić z państwem prawa! Ponieważ Polska przede wszystkim za sprawą samych sędziów /czytaj sędzi-80%/, z państwem prawa ma niewiele wspólnego! Wspominając o niezawisłości śmiech pusty ogarnia każdego gdy słyszy, jak polska sędzia składa ślubowanie dodając - Tak mi dopomóż bóg?! Kaśce proponuję aby wywalczyła choćby kapliczkę dla każdego, co najmniej okręgowego sądu polskiego. Aby sędzie w trakcie orzekania mogły wpadać po boskie ...wspomaganie!

    Odpowiedz
  • W.P.(2014-07-18 16:02) Zgłoś naruszenie 10

    Co do zasady nie należy komentować chamskich wypowiedzi i tym samym karmić internetowych troli ale tym razem to już przesada, głupi i wulgarny atak personalny na wybitnego sędziego Sądu Najwyższego i wspaniałą osobę a nie na bezosobowe "środowisko sędziów".

    Gdybyś "henryabor" poznał Panią Sędzię SN Katarzynę Gonerę to nigdy nie padłaby "Kaśka" i ta prostacka sugestia jakoby z definicji kobieta, która jest sędzią nie posiada własnego rozumu i sytemu wartości tylko potrzebuje "boskiej pomocy".

    Nie oceniaj ludzi własną miarą, nie każdy jest taki płytki, pusty intelektualnie i uprzedzony do innych.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Aplikantka(2014-07-18 22:50) Zgłoś naruszenie 04

    Wielkie uznanie dla Sędziego Katarzyny Gonery!

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane