statystyki

Proces karny będzie bardziej sprawiedliwy. Nie tylko dla bogatych

autor: Ewa Ivanova15.05.2014, 07:00; Aktualizacja: 15.05.2014, 12:23
Piotr Hofmański

Prof. dr hab. Piotr Hofmański, przewodniczący Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego przy Ministrze Sprawiedliwości, sędzia Izby Karnej Sądu Najwyższegoźródło: Dziennik Gazeta Prawna
autor zdjęcia: Wojtek Gorski

Jestem przekonany, że zmiany w kodeksie postępowania karnego spowodują, że prokuratura i policja zaczną funkcjonować inaczej - mówi w wywiadzie dla DGP prof. dr hab. Piotr Hofmański, przewodniczący Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego przy Ministrze Sprawiedliwości, sędzia Izby Karnej Sądu Najwyższego

Czy to dobrze, że reformujemy reformę kodeksu postępowania karnego, czyli zmieniamy przepisy, które choć uchwalone nie weszły jeszcze w życie? Racjonalny ten nasz ustawodawca?

To chyba nie najlepszy przykład braku racjonalności ustawodawcy.

Ale dość symptomatyczny…

Lepiej jest zreformować nowe przepisy przed, niż po ich wejściu w życie. Powoduje to z pewnością mniej zamieszania. Konieczność zmian w k.p.k. wynika nie tylko z dostrzeżonych niedoskonałości i niekompletności nowych rozwiązań, ale także z tego, że rozpoczynają się prace nad gruntowną reformą prawa karnego. Zmiany w kodeksie karnym wymuszają korektę rozwiązań proceduralnych, co dotyczy także przepisów znowelizowanych we wrześniu ubiegłego roku. Wrażenie, że ustawodawca nie może się zdecydować na takie lub inne rozwiązania, jest zatem trochę złudne.

Czeka nas rewolucja. Od lipca 2015 r. proces sądowy stanie się kontradyktoryjny. Dlaczego nie powstał z tego powodu nowy k.p.k., tylko łatany jest stary, oparty na zupełnie innej, sowieckiej filozofii?

Ta kwestia budziła kontrowersje w toku prac Komisji Kodyfikacyjnej. Oczywiście, rozważano ewentualność zaprojektowania całkowicie nowego kodeksu. Jeżeli tego nie uczyniono, to stało się tak przede wszystkim dlatego, że zdecydowano się na wieloetapową reformę prawa procesowego, przy czym przyjęta przez parlament zmiana modelu postępowania sądowego to zaledwie pierwszy jej etap. Czeka nas jeszcze z pewnością porządne uregulowanie zagadnień związanych z wykorzystaniem w procesie karnym informacji zebranych operacyjnie, uporządkowanie działu k.p.k. dotyczącego międzynarodowej współpracy w sprawach karnych oraz wiele innych równie ważnych zadań. Źle by się stało, gdyby nowy kodeks od razu wymagał nowelizacji. Z kolei zwlekanie do czasu zaprojektowania całościowego ujęcia znacznie opóźniłoby wprowadzenie zmian, które uznano za najpilniejsze. Jest także inny argument: zachowanie obowiązującego kodeksu, nawet z daleko idącymi zmianami, pozwala „uratować” wartościowy dorobek piśmiennictwa i judykatury w takiej części, w jakiej zmian nie dokonano.

Czy to dobry pomysł, aby zmieniać procedurę karną, bez odpowiednich zmian w policji i prokuraturze?


Pozostało jeszcze 81% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (11)

  • Roben(2014-05-16 07:38) Zgłoś naruszenie 00

    Za ten szabitaż powinien być trybunał stanu

    Odpowiedz
  • Grubelek(2014-05-15 08:44) Zgłoś naruszenie 00

    Zgoda Tylko wszyscy z podatków zapłacą za obrońcę z urzędu. Cymes dla adwokatów. Pozdrawiam Grubelek

    Odpowiedz
  • Vox61(2014-05-15 08:54) Zgłoś naruszenie 00

    A co z procesem cywilnym ? Gdyby moje odwołanie od dyscyplinarnego zwolnienia z pracy było procedowane wg. zasad kpk. to nie byłbym od 5 lat bezrobotny bo sąd musiałby wszelkie wątpliwości ( jak np. nieustalenie w sposób udokumentowany kiedy pracodawca powziął informację o moim przewinieniu od czego liczy się nieprzekraczalny 1 miesięczny termin uprawniający do zwolnienia ) uznać na moją korzyść.

    Odpowiedz
  • pius(2014-05-15 17:16) Zgłoś naruszenie 00

    dobrze, że już rozkodowany ten pokaz niekompetencji i ignorancji prof. Hofmańskiego

    Odpowiedz
  • pius(2014-05-15 17:18) Zgłoś naruszenie 00

    ale chyba nie w całości, a szkoda bo Hofmański przyznaje się, że to spoko, że przestępcy będą uniewinniani

    Odpowiedz
  • Leonidas(2014-05-15 10:44) Zgłoś naruszenie 00

    W obecnym układzie sąd w sposób naturalny sprzyja oskarżeniu, a nie zajmuje się osądzaniem. Zmiana tego stanu rzeczy na pewno nie jest po myśli prokuratorów albowiem zmusi ich do aktywności, a przecież fakt, że wpłynął akt oskarżenia jest wystarczającym dowodem winy. Proces karny jednakże znormalnieje.

    Odpowiedz
  • Asesor(2014-05-15 18:43) Zgłoś naruszenie 00

    Kapitalna rozmowa!

    Odpowiedz
  • StAAbrA(2014-05-15 22:06) Zgłoś naruszenie 00

    Serio ? - to w takim razie co ze znanym deweloperem z Ameryki , który okrada polskich MIŚ-ów , do spółki z organami i wymiarem , aż buczy ?!

    Odpowiedz
  • GGooSS(2014-05-16 22:26) Zgłoś naruszenie 00

    Bezprawie a nie prawo w Polsce!!! Dokąd tak jeszcze będzie ?

    Odpowiedz
  • Marta_Kotwin(2014-05-19 16:21) Zgłoś naruszenie 00

    Jak to: dziebnnikarka zauwaza, ze kodeks z 1997 roku na sowiecki rodowod a Hofmanski adwokat mowi o wartosciowym dorobku judykatury na nim wypracowanym? Kpina. I tak za ten eksperyment kilku profesowo adowkatow zaplaca podatnicy, przewlekloscia postepowan, za adwokata dla kazdego I sprawiedliwosc tylko dla bogatych bo tym sie to skonczy. Aferzysci skorzystaja I ich adwokaci, uczciwy na pewno nie.

    Odpowiedz
  • kobek(2014-06-01 12:14) Zgłoś naruszenie 00

    Najpierw zmiecie i odstawcie od manipulowania przy prawie stary post komunistyczny beton wychowany na moskiewskich wzorcach myślowych niech młodzi dobrze wykształceni prawnicy to zrobią wam panowie betonowe łby dziękujemy wiele razy zmienialiscie prawo pod dyktando moskwy zmiany te przyczynialy się do morderstw sądowych PATRIPTOW I LUDZI NIEWINNYCH ZD

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane