Autopromocja

Sędzia spełniona

Małgorzata Gersdorf / fot. Wojtek Górski
Małgorzata Gersdorf / fot. Wojtek Górski DGP
18 kwietnia 2014

Profesor Małgorzata Gersdorf ma szansę przejść do historii jako pierwsza kobieta zasiadająca w fotelu I prezesa Sądu Najwyższego

Sędzia Gersdorf prawo ma we krwi. Od zawsze było ono bowiem obecne w jej życiu, na początku za sprawą rodziców, którzy byli prawnikami, później z racji studiów prawniczych, które wybrała z pełnym przekonaniem. I jak sama podkreśla, innych możliwości nie brała pod uwagę. – – śmieje się po latach prof. Gersdorf.

Swoją karierę budowała w sposób konsekwentny i zaplanowany. Po ukończeniu z wyróżnieniem studiów prawniczych na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego została na uczelni, gdzie pracuje do dziś, aktualnie na stanowisku profesora UW. 14 kwietnia br. rada WPiA UW przegłosowała wniosek o nadanie dr hab. Małgorzacie Gersdorf tytułu profesora nadawanego przez prezydenta RP.

Pracę na uniwersytecie darzy szczególnym sentymentem. – – żartuje pani profesor. Piastowała wszystkie godności na UW. A podczas pełnienia funkcji prodziekana i prorektora ujawniły się jej zdolności organizatorskie, m.in wybudowała wspólnie z kolegium dziekańskim gmach WPiA. Jak sama podkreśla, aktywność naukowa zawsze była ważną częścią jej działalności zawodowej, o czym świadczą liczne komentarze i monografie, których jest autorem.

Jednocześnie konsekwentnie dbała o praktyczny aspekt swojej kariery. – – wspomina sędzia Gersdorf. Dlatego po ukończeniu studiów odbyła aplikację sądową oraz zdała egzamin radcowski. Jeszcze na etapie kariery zawodowego pełnomocnika, prof. Gersdorf była uznawana za jednego z najwybitniejszych ekspertów z zakresu prawa pracy. Reprezentowała m.in. telewizję TVN w głośnym procesie wytoczonym spółce przez Tomasza Lisa po jego zwolnieniu ze stacji. Pracę w kancelarii zdecydowała się jednak porzucić na rzecz praktyki orzeczniczej.

W 2008 r. prezydent Lech Kaczyński wręczył jej akt powołania do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego SN, gdzie orzeka w Izbie Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych. Pytana, co stało u podstaw takiej decyzji mówi krótko: – – tłumaczy prof. Gersdorf. I dodaje: –

Z Sądem Najwyższym związana jest jednak od 1991 r. i zna doskonale tę instytucję i jej zadania. Była bowiem członkiem Biura Studiów i Analiz, a w 2005 r., tj. ostatnim roku zatrudnienia, radcą prawnym w SN.

Jako sędzia SN ma na swoim koncie wiele rozstrzygnięć o doniosłym znaczeniu, jednak pytana o to, które najbardziej utkwiło jej w pamięci, wymienia orzeczenie dotyczące wynagradzania kierowców transportu międzynarodowego. – – relacjonuje prof. Małgorzata Gersdorf. Sąd Najwyższy uznał w nim, że kierowca transportu międzynarodowego należy do kategorii pracowników mobilnych, którzy są grupą osób pracujących w warunkach stałego przemieszczania się. Podróż nie stanowi u nich zatem zjawiska wyjątkowego, lecz jest normalnym wykonywaniem obowiązków pracowniczych. Nie mają więc do nich zastosowania przepisy kodeksu pracy dotyczące podróży służbowej. I co za tym idzie, brak jest możliwości przyznania im diety podróżnej. –– podkreśla sędzia Gersdorf.

Już sam fakt, iż z grona 81 sędziów SN wybrano właśnie jej kandydaturę – jako jedną z dwóch (obok sędziego Lecha Paprzyckiego) – świadczy o tym, jak wielkim autorytetem cieszy się w środowisku. – – mówi prof. dr hab. Zbigniew Hajn, sędzia SN z izby pracy.

Oprócz rozległej wiedzy prawniczej, niepodważalnym atutem prof. Gersdorf jest także jej osobowość. – – podkreśla prof. dr hab. Krzysztof Rączka, dziekan WPiA Uniwersytetu Warszawskiego.

Prof. Hajn zwraca dodatkowo uwagę na bezpośredniość sędzi Gersdorf w kontaktach z drugim człowiekiem. – – wskazuje sędzia Hajn.

Sama prof. Gersdorf decyzję zgromadzenia ogólnego kwituje krótko: –

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.