Osoba pominięta w testamencie przez członka najbliższej rodziny w dalszym ciągu może ubiegać się o należną jej część spadku na mocy prawa do zachowku. Na jaką część schedy po zmarłym mogą liczyć najbliżsi członkowie rodziny na mocy prawa?
Reklama

Instytucja zachowku jest kontrowersyjnym, a jednocześnie wciąż mało znanym aspektem dziedziczenia.

Co zrobić, gdy testament cię pomija?

Czym tak naprawdę jest zachowek? – O zachowku możemy mówić tylko w przypadku gdy spadkodawca pozostawił testament - tłumaczy Anna Brykczyńska z Brykczyńscy i Partnerzy Adwokackiej Spółki Partnerskiej. - To roszczenie, które przysługuje dzieciom, małżonkowi i rodzicom spadkodawcy, którzy byliby powołani do spadku z ustawy, gdyby spadkodawca nie sporządził testamentu - dodaje mec. Brykczyńska. Jak wygląda to w praktyce? Zdarza się, że rodzice lub jeden z żyjących rodziców sporządza testament i powołuje w nim do spadku tylko jedno z dzieci. Np. ojciec-wdowiec mający dwie córki, powołuje do całości spadku po nim tylko jedną. Majątek pozostawiony przez ojca (spadek) to dom o wartości 500 000 zł. Po jego śmierci córka na mocy testamentu otrzymuje całość spadku, czyli całą nieruchomość. W takiej właśnie sytuacji córka ma roszczenie do spadkobiercy, a zatem do swojej siostry, o zachowek.

Co możemy zyskać dzięki zachowkowi?

Jeśli już wiemy, że jesteśmy uprawnieni do zachowku, trzeba jeszcze określić jego wysokość. Kwestię tę regulują przepisy. Osoba, której przysługuje roszczenie o zachowek, ma prawo do połowy udziału, który dziedziczyłaby z ustawy - czyli w sytuacji, gdyby nie było testamentu. W powyższym przykładzie majątek rodziców wynosił 500 tys. zł. Gdyby nie było testamentu siostry, z mocy ustawy, dziedziczyłyby po 50 proc. tej kwoty (po 250 tys. zł). Jedna siostra została jednak pominięta w testamencie, dlatego w ramach zachowku może domagać się połowy takiej sumy - czyli 125 tys. złotych. Jednak uwaga! Od tej reguły istnieje wyjątek. Jeśli uprawnionym do zachowku jest małoletni lub osoba trwale niezdolna do pracy to wówczas wysokość zachowku wynosi 2/3 udziału spadkowego, który przypadłby przy dziedziczeniu ustawowym. W naszym przykładzie byłoby to zatem 175 tys. zł.

Roszczenie o zachowek: jak ubiegać się o swoją część spadku?

W jaki sposób można ubiegać się o należny nam zachowek? Roszczenie o zachowek składa się przeciw spadkobiercom testamentowym. Od momentu ogłoszenia testamentu uprawniony do zachowku ma 5 lat na dochodzenie swoich roszczeń od spadkodawcy. Nie trzeba od razu występować do sądu z pozwem - na początek wystarczy wezwać spadkodawcę do zapłaty kwoty, która przysługuje nam w ramach zachowku. - Warto w tym punkcie zaznaczyć, że przy obliczaniu zachowku bierze się pod uwagę darowizny i zapisy windykacyjne dokonane przez spadkodawcę, jednak i tu istnieją pewne wyjątki - wskazuje mec. A. Brykczyńska. Przy ustalaniu wysokości zachowku nie dolicza się do spadku:

• drobnych darowizn, zwyczajowo przyjętych w danych stosunkach np. ubrania, lub lekarstwa, prezenty świąteczne;

• darowizn uczynionych przed więcej niż 10 laty licząc wstecz od otwarcia spadku;

• darowizn dla osób nie będących spadkobiercami ani uprawnionymi do zachowku;

• darowizn uczynionych przed upływem 10 miesięcy do momentu narodzin dziecka powołanego do spadku;

• darowizn uczynionych małżonkowi przed zawarciem związku małżeńskiego.

Źródło: brykczynscy.pl

Jak przyjąć spadek z dobrodziejstwem inwentarza? >>