Obywatel nie wie, że służby sięgają po jego billingi, i co z nimi robią. Nie muszą się z tego przed nikim tłumaczyć – zarzucają rzecznik praw obywatelskich i prokurator generalny. Sejm problemu nie widzi.
Jutro rozpoczyna się trzydniowe posiedzenie Trybunału Konstytucyjnego, na którym sędziowie przypatrzą się uprawnieniom takich służb, jak policja, straż graniczna, Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego czy Centralne Biuro Antykorupcyjne. Chodzi o przepisy pozwalające tym służbom gromadzić oraz przetwarzać dane retencyjne. Zdaniem tych, którzy zainicjowali to postępowanie przed TK, uprawnienia te są zbyt szerokie, przez co naruszają ustawę zasadniczą.

Pogwałcenie konstytucji