Założyciel nielegalnej Partii Pracujących Kurdystanu, uznawanej przez UE i Stany Zjednoczone za organizację terrorystyczną, w 1999 r. został skazany na karę śmierci za działania zmierzające do secesji części terytorium Turcji oraz dowodzenie grupie zbrojnej odpowiedzialnej za serię ataków, które spowodowały śmierć tysięcy ludzi. Po zniesieniu przez Turcję kary śmierci w 2002 r. wyrok został zamieniony na „zaostrzoną” dożywotnią karę więzienia, co w praktyce oznaczało pozbawienie skazanego możliwości ubiegania się o zwolnienie warunkowe.

Przez prawie 11 lat Öcalana przetrzymywano w więziennej izolatce o powierzchni ok. 13 metrów kwadratowych na wyspie Imralı. W tym okresie obowiązywał go całkowity zakaz oglądania telewizji oraz utrzymywania w zakładzie relacji z kimkolwiek wyłączając sporadyczne kontakty ze służbą więzienną. Utrudniano mu też lub całkowicie uniemożliwiano spotkania z rodziną. Dopiero po interwencji Komitetu ds. Przeciwdziałania Torturom roku oraz przewiezieniu do zakładu pięciu kolejnych skazanych w listopadzie 2009 r., Öcalan uzyskał pozwolenie na wychodzenie z celi, spędzanie trzech godzin dziennie w towarzystwie współwięźniów, oglądanie telewizji oraz widzenia z rodziną bez obecności funkcjonariuszy więziennych.

Już w sierpniu 2003 r. Öcalan złożył skargę o naruszenie przez władze tureckie zakazu nieludzkiego i poniżającego traktowania (art. 3 konwencji) w odniesieniu do okresu jego całkowitej izolacji oraz braku możliwości przedterminowego zwolnienia, a także o naruszenie prawa do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego (art. 8 konwencji) oraz złamanie zakazu karania bez ustawy (art. 7 konwencji).

Reklama

Trybunał przyznał, że odosobnienie lidera ruchu separatystycznego, uznawanego przez wielu Turków za groźnego terrorystę, wymagało od tureckich władz zastosowania nadzwyczajnych środków niebezpieczeństwa. Tym niemniej zdaniem sądu warunki, w jakich przetrzymywany był Öcalan do listopada 2009 r., a w szczególności pozbawienie go dostępu do informacji i kontaktów z rodziną oraz zabranianie mu poufnych spotkań z adwokatami, są na tyle poważnym nadużyciami ze strony władz, że stanowią naruszenie art. 3 konwencji.

Podobne rozstrzygnięcie zapadło w odniesieniu do „zaostrzonej” kary dożywotniego więzienia. Sędziowie trybunału przypomnieli, że skazanie osoby dorosłej na dożywotnie pozbawienie wolności nie jest zakazane w świetle art. 3 konwencji, pod warunkiem, że winny ma możliwość ubiegania się o rewizję wyroku z perspektywą na zredukowanie kary. Natomiast wprowadzenie do kodeksu karnego specjalnego statusu, wykluczającego mechanizm kontroli, który po pewnym czasie pozwoliłby zweryfikować, czy nadal istnieją powody uzasadniające tak surową karę, w istocie stanowi naruszenie art. 3.

Trybunał orzekł także, że nadzwyczajne środki bezpieczeństwa, ograniczenie kręgu osób, z którymi Öcalan mógł się widywać oraz częstotliwości tych spotkań pozostają zgodne z tureckim ustawodawstwem dotyczącym karania za najpoważniejsze przestępstwa. Co więcej, władze Turcji miały według sądu podstawy, aby ograniczać ryzyko nawiązania przez skazanego kontaktów z PPK.

Ich działania służyły ochronie bezpieczeństwa publicznego i w opinii Trybunału nie naruszyły art. 8 konwencji.

Sędziowie nie stwierdzili także naruszenia art. 7, gdyż kary śmierci, na którą Öcalan został pierwotnie skazany, nie można uznać za równoznaczną z karą 36 lat więzienia zgodnie z obowiązującym w Turcji od 1984 r. moratorium na karę śmierci. Lidera Kurdów uznano bowiem za winnego najcięższych przestępstw w świetle tureckiego kodeksu karnego i ryzyko wykonania kary śmierci w jego przypadku było bardzo poważne.

Wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 18 marca 2014 r. w sprawie Öcalan przeciwko Turcji (sygn. 24069/03, 197/04, 6201/06, 10464/07)