Skargom konstytucyjnym nie jest łatwo wskoczyć na wokandę. Po wejściu w życie nowych przepisów będzie jeszcze trudniej.
Wszystko przez zawartą w projekcie nowej ustawy o Trybunale Konstytucyjnym zmianę procedury wstępnej kontroli skarg konstytucyjnych. Ma być prościej i szybciej, ponieważ dziś średni czas rozpoznania sprawy przez sąd konstytucyjny to 19 miesięcy. Do ulepszenia ma jednak dojść kosztem zwykłych ludzi, którzy składają skargi w ramach ostatniej deski ratunku. Spora część tych pism utrącana jest już na wstępie. Jest jednak możliwość wniesienia zażalenia, które czasem – choć rzadko – pozwala skardze iść dalej, aż do merytorycznego rozpoznania. W nowej procedurze przed trybunałem zażalenia na odmowę o nadaniu skardze dalszego biegu ma już nie być.
– Uważam, że możliwość zaskarżenia odmownego rozstrzygnięcia powinna pozostać, inaczej trybunał stanie się jeszcze mniej dostępny dla obywateli niż obecnie – przyznaje Jerzy Kozdroń, wiceminister sprawiedliwości.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.