Z problemem braku chętnych na stanowisko asystenta sędziego polskie sądownictwo boryka się od lat. Głównym powodem jest duża liczba obowiązków i niskie płace, a także wciąż zmieniające się przepisy.

Instytucja asystenta sędziego została wprowadzona do polskiego systemu prawnego w 2001 roku ustawą Prawo o ustroju sądów powszechnych, zgodnie z którą wykonuje on czynności z zakresu działalności administracyjnej sądów oraz czynności przygotowania spraw sądowych do ich rozpoznania. Czynności te zostały szczegółowo wymienione w rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości.

Na zlecenie i pod kierunkiem sędziego asystent sporządza więc projekty zarządzeń, orzeczeń lub ich uzasadnień. Samodzielnie asystent:

  • dokonuje analizy akt sprawy we wskazanym zakresie;
Reklama
  • kontroluje stan spraw odroczonych, zawieszonych lub oczekujących na podjęcie czynności przez sędziego albo sąd;
  • zwraca się do osób i instytucji o nadesłanie informacji lub dokumentów niezbędnych do przygotowania sprawy do rozpoznania;
  • sporządza odpowiedzi na pisma niebędące pismami procesowymi;
  • gromadzi, we wskazanym zakresie, orzecznictwo i literaturę przydatne do rozpoznawania spraw lub wykonywania innych zadań powierzonych sędziom w danym wydziale.

Nabór na stanowisko asystenta odbywa się w formie konkursu, a zatrudniona na tym stanowisku może być tylko osoba, która jest obywatelem Rzeczypospolitej Polskiej i korzysta z pełni praw cywilnych i obywatelskich, ma przynajmniej 24 lata, jest nieskazitelnego charakteru, a także ukończyła wyższe studia prawnicze w Polsce i uzyskała tytuł magistra lub skończyła studia za granicą, ale uznane w Polsce.

Staż zamiast aplikacji

Do połowy zeszłego roku, aby kandydować na stanowisko asystenta, trzeba było także ukończyć aplikację ogólną prowadzoną przez Krajową Szkołę Sądownictwa i Prokuratury lub inną aplikację prawniczą albo zdać egzamin sędziowski, prokuratorski, notarialny, adwokacki lub radcowski. Taki wymóg wprowadziła ustawa o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury z 2009 roku.

W lipcu 2013 roku weszła w życie nowelizacja ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych, która przewiduje, że asystentem sędziego będzie mógł zostać każdy absolwent studiów prawniczych, który przez pierwsze dwa lata pracy ukończy 12-miesięczny staż (organizowany przez prezesa sądu apelacyjnego), zakończony egzaminem w Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury. Z obowiązku odbycia stażu zwolnione są jednocześnie osoby, które ukończyły aplikacje ogólną lub zdały egzamin sędziowski, prokuratorski, notarialny, adwokacki lub radcowski.

Więcej o stażu asystenckim dowiesz się tutaj>>

Kolejna zmiana zakłada, że na stanowisko sędziego sądu rejonowego może być powołana osoba, która między innymi przez co najmniej sześć lat była zatrudniona na stanowisku asystenta sędziego w pełnym wymiarze czasu pracy.

Asystent sędziego po przepracowaniu czterech lat na tym stanowisku (lub na stanowisku referendarza sądowego) może też zgłosić się do Dyrektora Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury z wnioskiem o dopuszczenie go do egzaminu sędziowskiego na miesiąc przed przeprowadzeniem egzaminu.

Ile zarabia asystent?

Wynagrodzenie zasadnicze asystenta sędziego może wynieść się od 2675 do 3824 zł brutto. Tak wynika z obowiązującego rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 11 kwietnia 2012 roku w sprawie wynagrodzenia zasadniczego asystentów sędziów.

Zgodnie z ustawą, asystentowi sędziego oprócz wynagrodzenia zasadniczego przysługuje dodatek za wieloletnią pracę, nagrody jubileuszowe oraz jednorazowa odprawa w razie ustania stosunku pracy w związku z przejściem na rentę z tytułu niezdolności do pracy lub emeryturę, na zasadach określonych w przepisach o pracownikach sądów i prokuratury. Może także otrzymać dodatek specjalny z tytułu okresowego zwiększenia obowiązków lub powierzenia dodatkowych zadań oraz nagrody za szczególne osiągnięcia w pracy zawodowej.