statystyki

Sądownictwo do reformy. To praktycy wiedzą, co wymaga zmian

17.01.2014, 12:00; Aktualizacja: 17.01.2014, 12:53
To politycy (władza wykonawcza i ustawodawcza) meblują nam wymiar sprawiedliwości, ale za skutki niewłaściwego umeblowania obarcza się sędziów, a nie polityków

To politycy (władza wykonawcza i ustawodawcza) meblują nam wymiar sprawiedliwości, ale za skutki niewłaściwego umeblowania obarcza się sędziów, a nie politykówźródło: ShutterStock

Funkcjonowanie polskiego sądownictwa od lat spotyka się z wieloma krytycznymi uwagami ze strony przedstawicieli innych władz, mediów oraz opinii publicznej. Sami sędziowie również dostrzegają potrzebę dokonania istotnych zmian. Nikt bowiem lepiej niż praktycy nie wie, co wymaga naprawy.

Oczywiście najlepsze jest połączenie doświadczenia sędziów i innych praktyków z teoretykami prawa i legislatorami, bo sędziowie nie mają patentu na nieomylność. Nie dostrzega się tego, że to nie sędziowie, lecz politycy (władza wykonawcza i ustawodawcza) meblują nam wymiar sprawiedliwości, ale za skutki niewłaściwego umeblowania obarcza się sędziów, a nie polityków.


Pozostało jeszcze 91% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (19)

  • podatnik(2014-01-17 13:27) Zgłoś naruszenie 00

    no tak artykul bardzo dobry tylko prosze pamietac ze to sedziowie skladali przysiege ze beda stac na strazy prawa i oni sa odpowiedzialni za wyroki zobaczci co sie dzieje w WSA w NSA fiskus zgory wie ze wygra czy tacy sedziowie podpisujac sie pod wyrokiem nie powinni brac odpowiedzialnisci no ale jaki kraj tacy sedziowie czegos takiego jak jest obecnie nie bylo nigdy za innych rzadzacych tylko za PO

    Odpowiedz
  • karmi(2014-01-19 16:51) Zgłoś naruszenie 00

    lekiem są sędziowie, którzy nie mają problemów z szybkim podejmowaniem decyzji, sędzia zdecydowany i konkretny i ktrótka piłka, ale takim sędzią może być ten kto posiada dużą wiedzę nie tylko prawniczą ale i praktyczną, dzisiaj sędziami zostają ludzie bez żadnych doświadczeń z sal sądowych, stąd mamamyja i bryndza wieloletnia

    Odpowiedz
  • młody(2014-01-20 23:18) Zgłoś naruszenie 00

    ad 22
    Polsat to też mafia!? Matko, przestaję ich oglądać.

    Odpowiedz
  • StAAbrA(2014-01-20 12:49) Zgłoś naruszenie 00

    Tak Janie , pokrzywdzeni przez korporacje i im podobny element powinni mieć ten przywilej z tym jeszcze , że sędziowie , których pociotki pracują
    w tym Polsacie , albo innych organizacjach mafijnych ( bo to taka synergia jest ) - powinni być wyłączeni ze sprawy .
    A z tych wykonujących wymiar sprawiedliwości , to oczywiście mam na myśli sędziów , którzy pozostaliby po lustracji
    merytorycznej ( orzecznictwo ) . majątkowej i politycznej .

    Odpowiedz
  • StAAbrA(2014-01-18 20:49) Zgłoś naruszenie 00

    Od tych "praktyków" - czyli łańcuchowych przebierańców , to okradzeni petenci lepiej wiedzą , jakie zmiany powinny nastąpić w sądownictwie.
    A w związku z tym , że jestem w tej drugiej grupie , to podpowiadam :
    zmiany personalne . Rozumiemy się ?

    Odpowiedz
  • Witalis(2014-01-18 00:32) Zgłoś naruszenie 00

    Usprawnienie procesu można osiągnąć eliminując działania stron, które są albo nieudolne, albo celowo wybrakowane.
    Jeśli zatem ktoś składa pismo procesowe z brakami powinien wprawdzie móc te braki uzupełnić, ale z koniecznością poniesienia pewnej finansowej odpowiedzialności. Rozważyć też możnaby odpowiedzialność finansową takiego cwaniaczka za przewlekłość postępowania. Tylko trzeba by to ustawą doprecyzować, żeby nie zostawić tych kwestii zupełnej swobodzie oceny, a zarazem dać gwarancję wyciągania odpowiedzialności od właściwych osób.
    Chyba to dobry pomysł. Oczywiście nie powinien być jedynym udoskonaleniem.

    Odpowiedz
  • hiram(2014-01-18 20:21) Zgłoś naruszenie 00

    Czy wszystko w sądzie musi przejść przez ręce sędziego? W ramach postępowania administracyjnego jako przedstawiciel organu dwukrotnie występowałem o doręczenie uwierzytelnionej kopii odpowiednio: 3 wyroków i ekspertyzy biegłego. Za pierwszym razem tłumaczenie pani z sekretariatu: wie pan to by sie dało szybciej zrobić, ale muszę to przedstawić panu sędziemu do podpisu. Za drugim razem miesiąc oczekiwania, bo sędzia jest na urlopie, a jego zastępca, drugi sędzia w tym wydziale przez miesiąc nie był w stanie podpisać odpowiedzi czy tam zarządzenia. Ręce opadają, jeśli w dwie proste czynności materialno-techniczne muszą być angażowani "niezawiśli".

    Odpowiedz
  • libertarianin(2014-01-17 20:31) Zgłoś naruszenie 00

    Przede wszystkim należy uwolnić rynek usług prawnych. Sposób świadczenia usług na tym rynku jest przestarzały, szkodliwy zarówno dla państwa jak i dla klientów.
    Korporacje powinny być organizacjami dobrowolnymi. Prawo do występowania przed sądem powinien mieć każdy ktogo sobie strona postępowania wybierze.
    Prawnicy powinni zabiegać o klienta, w ramach silnej konkurencji a nie zmów cenowych.

    Odpowiedz
  • to powinno być oczywiste(2014-01-19 18:11) Zgłoś naruszenie 00

    Uważam, że sędziowie jak i inni urzędnicy i politycy powinni ujawniać swoje pochodzenie aż do 4- tego pokolenia wstecz a także powinni ponosić odpowiedzialność materialną za ewidentne naruszanie prawa.

    Odpowiedz
  • jan(2014-01-20 06:59) Zgłoś naruszenie 00

    powinno się wprowadzić jedną istotną zmianę, jeżeli przysłowiowy Jan Kowalski chce się sądzić z np Cyfrowym Polsatem to powinien móc to robić w swojej miejscowości a nie w Warszawie,gdzie Polsat ma siedzibę

    Odpowiedz
  • Lokomotywa(2014-01-17 13:48) Zgłoś naruszenie 00

    Jakie to polskie... tutaj nikt nie przegrywa w sądzie, bo nie ma racji. Wszyscy padają ofiarą skorumpowanych, niedouczonych, stronniczych sędziów.

    Odpowiedz
  • ,,,(2014-01-18 12:24) Zgłoś naruszenie 00

    cale studia prawnicze to niekonczaca sie zacieta walka z korporacjami,a raczej z jej przedstawicielami (studentami).walka nie fair (zeby nie napisac iz bedaca przestepstwem) oraz niekonczaca sie kampania wyborcza do Parlamentu Europejskiego,TK,na urzad Rzecznika Praw Obywatelskich oraz Ministra Sprawiedliwosci.Ni i do zarzadu spolek panstwowych oraz by wsadzic pociotka do korporacji miedzynarodowych,a raczej wymusic jego rekrutacje za stosowna łapowke,No i jeszcze to korupcyjne kupieckie wrecz upolitycznienie...

    A żal patrzec na cos takiego.Nie jeden dobry cyrk reprezentuje wyzszy poziom.

    Odpowiedz
  • ...(2014-01-18 12:17) Zgłoś naruszenie 00

    A ja twierdze,ze polaczenie praktykow prawa z teoretykami,czyli z doktryna jest dramatem polskiego wymiaru sprawiedliwosci,tak samo jak dopuszczenie zbyt wielkiej ilosci profesorow prawa do TK.Do tej instytucji jedynie sedziowie z wieloletnim doswiadczeniem o nieposzlakowanej opinii powienni miec dostep.


    Poza tym łączenie zawodu prawniczego z tytulem naukowym jest niezwykle rzadkie na swiecie i niepożądane.

    Zawod prawnika to bodajze jedyny zawod gdzie tytuly naukowe dzialaja raczej na niekorzysc,niz na korzysc w pracy zawodowej.

    Smutne jest to,ze polscy studenci musza stykac sie z luidzmi na uczelni,ktorzy w powszechnym odbiorze maja tak niski poziom etyczny i ogolny,ze praktycznie nikt nie nadaje sie by byc sedzia.

    Odpowiedz
  • młody(2014-01-18 12:00) Zgłoś naruszenie 00

    Wystarczy wprowadzić obowiązek doręczania przez strony sądowi, a przez sąd stronom elektronicznych wersji pism i orzeczeń i wszystko ruszy z kopyta, skończyć z inkwizycyjnym modelem ustalania prawdy, podnieść opłaty i zmniejszyć kognicję oraz doposażyć sądy w lepiej opłacaną, a przez to bardziej wykwalifikowaną kadrę pomocniczą. Wszystko ruszy z kopyta.

    Odpowiedz
  • jorry123(2014-01-17 16:21) Zgłoś naruszenie 00

    jasne, tylko, że w Polsce jest tak, że "władza wie lepiej" i "wie swoje", a często jest wręcz impregnowana na wszelkie argumenty, jak chociażby wówczas, gdy Gowin likwidował część sądów, może się okazać, że to jedna wielka degrengolada, ale co tam ministerstwo wie lepiej, podobnie jak lepiej wiedziało, aby poubyć się Poczty Polskiej jako dorźęczyciela, jaka ta poczta była taka była, ale przynajmniej z doręczeniami nie było problemów, teraz oczywiście problemy się pojawią, jak sprawy zaczną spadać z wokand, jak ulęgałki, ale jak wtedy ministerstwo oczywiście głosem rzeczniczki, która nie wiele zt tego rozumie, będzie się tłumaczyć, czy i tym razem zwali winę na sądy??? Pewnie tak będzie. Więc uważam, że ministerstwo sprawiedliwości powinno być jak najszybciej zlikwidowane, jako instytucja kosztowna (np. płace dla podsekretarzy stanu w wysokości 20.000 miesięcznie), jak też szkodliwa dla POlski, bo tworząca coraz gorsze prawo, które obraca się przeciwko obywatelom tego państwa i zamiast cokolwiek usprawniać, buduje monstrualną strukturę biurokratyczną, nad którą samo traci panowanie.

    Odpowiedz
  • młody(2014-01-19 09:08) Zgłoś naruszenie 00

    My zaś podpowiadamy delikwentowi spod 16-ki. LEKI BRAĆ!!!

    Odpowiedz
  • polak z rodziną za chlebem(2014-01-18 08:45) Zgłoś naruszenie 00

    W sprawach cywilnych nie ma co odkrywać Europy... W celu pszyspieszenia wystarczy wprowadzić obligatoryjne mediacje między stronami, jak jest we Włoszech, Hiszpaniii itd.

    Znam te dwa przypadki z uwagi na rodzinę, która wyjechała z naszej ...hahahhaha zielonej wyspy za chlebem i opowiadali jak tam jest.
    W Hiszpanii pozew o zwykłą zapłatę, odszkodowanie musi być poprzedzone minimum dwu letnim okresem uzgodnień między adwokatami stron, wymianą pism, dowodów itp.
    Identycznie jest we Włoszech - najpierw rok mediacji..

    Dopiero po tym czasie można wnieść sprawę do sądu i jest oczywistym, że sąd wydaje wyrok od ręki bo ma już całość materiału. Nie ma przedłużania, nowych dowodów, świadków.. Sąd wydaje wyrok.

    I wcale nie dziwię się, jak to Polska jest na końcu pod względem długości postępowań sądowych. Prosty rachunek - skoro musi minąć rok (dwa) mediacji plus sąd to mamy łącznie 1,5 - 2,5 roku postępowania.
    U nas ten czas liczy się przed sądem, a na zachodzie czas mediacji nei jest wliczany w postępowanie sądowe.

    Także jak słucham polityków to mi się chce rzyg..ać bo kłamią nam w żywe oczy. Kto nie wie jak wygląda na zachodzie sąd to zabiera później głos i pluje na sądy - a sądy polskie wbrew pozorom są bardzo szybkie, skoro wyręczają zachodni czas mediacji.

    Oczywiście, że poziom sedziów jest na super niskim poziomie, ale akurat wiedząc jak jest na zachodzie, to nie sędziów powinno się obciążać przewlekłościami postępowań. Przynajmniej w duzej części winę ponoszą polskie procedury.

    O tych obowiązkowych mediacjach, pod rygorem odrzucenia pozwu przez sąd zachodni pisałem już kilka razy i jakoś żaden z dziennikarzy nie spytał o to naszych mądrych polityków.

    Odpowiedz
  • xvart(2014-01-17 14:50) Zgłoś naruszenie 00

    co trzeba zmienić? W procedurze cywilnej 3 przepisy i procesy będą trwać 10 razy szybciej:
    1. dopuścić opinie prywatne
    2. zlikwidować doręczenia czegokolwiek stronom przez sąd (zawiadomienie o osobistym doręczeniu pozwu powinno być obligatoryjnym załącznikiem do pozwu)
    3. na wzór niemiecki odwrócić kolejność apelacji i uzasadnienia (najpierw strona składa apelację, potem sędzia pisze uzasadnienie i potem strona może uzupełnić apelację).
    I po problemie.

    Odpowiedz
  • StAAbrA(2014-01-29 17:09) Zgłoś naruszenie 00

    Lustracja polityczna załatwia sprawę (rodzinną też) , bo czerwony (złodziej), czerwonym genetycznie pozostaje . Po drugiej stronie , to różnie bywa -
    weźmy taką Piwnik . Albo Sienkiewicza .

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane