W ubiegłym roku skazano za popełnienie przestępstw gospodarczych prawie 13 tys. osób. Chodzi głównie o wyłudzenia kredytów, oszustwa podatkowe czy ukrywanie majątku przed wierzycielami.

– Skala problemu jest duża. Wiele z osób działających w tym nurcie uczyniło sobie z tego stałe źródło dochodu – wskazuje adwokat Piotr Schramm, partner w Kancelarii Gessel.

Najczęściej przestępstwa te są popełniane przez biznesmenów od lat działających na rynku.

– Wszystko wymaga przygotowania środowiska, sytuacji, stworzenia warunków. System wymiaru sprawiedliwości musi więc walczyć nie tylko z samym czynem, lecz także z nawykami ludzi, którzy w owych białych kołnierzykach działają – wyjaśnia mec. Schramm.

Ministerstwo Sprawiedliwości chce więc zaostrzyć sankcje za takie przestępstwa.

Ustawa w zawieszeniu

Takim narzędziem miała być początkowo przygotowana w resorcie sprawiedliwości ustawa o ograniczeniu prawa karnego w obrocie gospodarczym. Pomysł na nią był taki, że będzie w tym zakresie porządkować system odpowiedzialności karnej poprzez choćby modyfikację typów przestępstw zawartych w pozakodeksowych ustawach.

– Projekt założeń przewidywał też depenalizację kilku typów przestępstw z zakresu szeroko rozumianego obrotu gospodarczego i przeniesienie części z nich na grunt prawa administracyjnego – tłumaczy Wioletta Olszewska z wydziału komunikacji społecznej i promocji w Ministerstwie Sprawiedliwości.

Prace nad projektem zostały jednak wstrzymane. Jak wskazuje dr hab. Michał Królikowski, wiceminister sprawiedliwości, wpływ na to miał negatywny odbiór w mediach proponowanych zmian, a także fakt, że Komisja Kodyfikacyjna Prawa Karnego znalazła inne rozwiązanie.

Przestępstwa gospodarcze w Polsce

Przestępstwa gospodarcze w Polsce

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Ściganie kosztuje

W resorcie postawiono więc na dużą nowelizację części ogólnej i szczególnej kodeksu karnego. MS informuje, że obecnie Komisja Kodyfikacyjna Prawa Karnego kończy już prace nad tymi zmianami.

– Propozycja jest taka, żeby przepisy dotyczące przestępstw gospodarczych przenieść do innego rozdziału, dotyczącego ochrony mienia. Ponadto prace skupiają się na ulepszeniu opisu znamion czynu zabronionego, a także podniesieniu sankcji grożącej za te czyny – wyjaśnia Michał Królikowski.

Tłumaczy, że istota zmiany polega na tym, iż odpowiedzialność karna za przestępstwa popełnione w związku z obrotem gospodarczym będzie powiązana ze zniszczeniem czy ubytkiem w mieniu, a nie z niegospodarnym zachowaniem, które jest szkodliwe w sposób abstrakcyjny.

Prawnicy są jednak zdania, że to wciąż za mało, by rozprawić się z falą przestępstw gospodarczych.

– Nieodzowni są do tego sprawni, dobrze wykształceni śledczy, a także biegli, którzy wspomagają działalność policji i prokuratury, oraz budżety, które pozwalają na pozyskanie ekspertów o właściwej wiedzy, doświadczeniu oraz kwalifikacjach – uważa mec. Piotr Schramm.

I wskazuje na sprawę Amber Gold.

– Angażowała naszą uwagę rok temu, zaś dopiero obecnie udało się pozyskać biegłego, który zgodził się w ramach budżetu możliwego do przyjęcia dla organów śledczych wykonać opinię dla niej kluczową. Minął rok i mogą minąć kolejne lata, a dalej nic nie będziemy wiedzieć – zauważa.

– Propozycja resortu jest słuszna. Należy jednak uważać, aby przez zbytnie rozszerzenie znamion tych czynów nie doprowadzić do sytuacji, w której przedstawienie sprawcy zarzutów będzie niemożliwe – uważa adwokat Piotr Falarz z kancelarii DLA Piper Wiater.

– Odnośnie zaś do propozycji powiązania odpowiedzialności karnej za przestępstwa popełnione w związku z obrotem gospodarczym wyłącznie ze zniszczeniem czy z ubytkiem w mieniu należy wskazać, że całkowite wyłączenie penalizacji niegospodarnego zachowania może się okazać rozwiązaniem nie do końca trafnym – dodaje.

Z informacji uzyskanych w MS wynika, że kolejne posiedzenie zespołu przewidziane jest na 28 października. Następnie komisja kodyfikacyjna ma przekazać przyjęte zmiany ministrowi sprawiedliwości jako kompleksową regulację. Według planów ma to nastąpić z początkiem przyszłego miesiąca.