Nawet gdy komornik wie, gdzie szukać konkretnych składników majątku dłużnika, z których egzekucja umożliwi pokrycie wszystkich należności, to nie może ich zająć, jeśli wierzyciel domaga się przeprowadzenia jej z innych ruchomości. I to mimo że żądanie to może wynikać z niewiedzy o pozostałych składnikach majątku dłużnika.
Z takiej sytuacji komornicy znaleźli wyjście: informują wierzycieli o konkretnych rzeczach i pouczają dłużników o tym, że powinni wskazać je w oficjalnym piśmie skierowanym do organu egzekucyjnego. Dopiero jednak po otrzymaniu pisma od inicjatora postępowania mogą przystąpić do egzekucji.
Z tą fikcją proceduralną, która niepotrzebnie przedłuża czas postępowania, chcą skończyć autorzy projektu nowelizacji kodeksu postępowania cywilnego. Zaproponowali, aby wierzyciel we wniosku nie musiał wskazywać sposobu egzekucji. Komornik będzie mógł wówczas prowadzić ją według wszystkich możliwych sposobów. Na tej podstawie nie będzie mu wolno jedynie sięgać po nieruchomości. Te będą podlegały egzekucji jedynie na wniosek wierzyciela.