Minister sprawiedliwości przedstawił ambitny plan reformy rządowej legislacji. Pod koniec lutego zaproponował założenia do nowej ustawy o konsultacjach publicznych rządowych projektów aktów normatywnych. Jednak jak ustalił DGP, pomysł ten nie został jeszcze wpisany do wykazu prac rządu.
O jego dalszych losach zdecyduje dopiero zespół do spraw programowania prac rządu (zespół filtruje ministerialne pomysły, w jego skład wchodzą m.in. przedstawiciele KPRM, prezes Rządowego Centrum Legislacji, przedstawiciel MSZ, MF, MG).
Minister Sprawiedliwości może jednak mieć z tym problem. Po pierwsze popełnił błąd proceduralny – przedstawił projekt do konsultacji, jednocześnie przedstawiając go zespołowi do spraw programowania prac rządu (zob. rozmowa z Maciejem Berkiem, prezesem Rządowego Centrum Legislacji), co stanowi „naruszenie obowiązujących wszystkich członków rządu procedur”.