Zaostrzenie przepisów wobec kierowców łamiących przepisy rykoszetem odbije się na ich pracodawcach. Aby wziąć udział w kursie reedukacyjnym, konieczne bowiem będzie zwolnienie się z pracy.
Wszystko za sprawą nowego rozporządzenia ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej w sprawie kursu reedukacyjnego w zakresie bezpieczeństwa ruchu drogowego, nad którego projektem pracuje rząd.
Zgodnie z nim na dodatkowy kurs mają być wysyłane osoby, które przekroczyły limit 24 punktów karnych. Po jego odbyciu konto z punktami się wyzeruje, ale przez następne pięć lat każde następne przekroczenie rocznego limitu będzie skutkowało odebraniem uprawnień. Kurs będzie droższy niż obecne szkolenia, podczas których można uzyskać anulowanie 6 punktów karnych (500 zł zamiast 300 zł), i dłuższy.