Rząd odłożył temat reformy tej regulacji na półkę. Gdy ucichły echa afery hazardowej, problem zamieciono pod dywan, mimo że jeszcze w 2011 r. nowa ustawa lobbingowa miała być jednym z priorytetów.
W koszu wylądowały dwie kolejne wersje projektu założeń nowej regulacji autorstwa Julii Pitery. Od tamtej pory tematu nie podjęto. W przyjętym przez rząd Programie Lepsze Regulacje 2015 słowo „lobbing” w ogóle nie pada. Czy słusznie?
Najnowszy raport GRECO – antykorupcyjnej agendy Rady Europy (Grupy Państw ds. Walki z Korupcją ) – wystawia Polsce krytyczną ocenę. Zwraca uwagę, że lobbing w naszym kraju to przede wszystkim sfera kontaktów nieformalnych. Brakuje jasnych reguł komunikowania się posłów i senatorów z lobbystami.