Flota 29 nieoznakowanych radiowozów Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego (GITD) wyjechała na drogi w listopadzie. Robią zdjęcia samochodom przekraczającym prędkość. W przeciwieństwie do policyjnej drogówki nie muszą winowajcy zatrzymywać – mogą jechać dalej, a kosztowną pocztówkę przesłać kierowcy później.
W ten sposób miały wspierać system ponad 300 fotoradarów stacjonarnych montowanych przy drogach na specjalnych masztach. Okazuje się jednak, że zaczęły je zastępować. Problem w tym, że gdy przy drodze radar ustawia straż miejska, musi ostrzegać o takiej formie kontroli. Inspekcja już nie musi.
Z danych, jakie uzyskaliśmy od GITD, wynika, że w okresie od listopada do końca 2012 r. (a więc ok. 2 miesięcy) jej radiowozy pokonały dystans 150 tys. km. Statystycznie rzecz ujmując, jeden samochód dziennie pokonuje dystans 80–90 km.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.