Projekt reformy prawa karnego ma zachęcić sędziów do częstszego orzekania kar finansowych, zwłaszcza w drobnych sprawach. Obecnie w polskich sądach jedynie co piąty skazany może liczyć na karę grzywny.
W Austrii, Szwecji i Niemczech udział tych sankcji w orzeczeniach sądowych wynosi od 60 do 70 proc., w Anglii, Norwegii i Portugalii – powyżej 70 proc., w Finlandii zaś blisko 90 proc. Gorzej niż w Polsce jest m.in. w Grecji i na Litwie (około 3,5 proc.) oraz w Czechach, na Słowacji oraz w Słowenii (nieco powyżej 5 proc.).
– Ten rodzaj kary w rozwiniętych krajach Europy Zachodniej dominuje, ponieważ ma szczególną wartość w polityce karnej – uważa dr Marcin Warchoł, wicedyrektor Instytutu Prawa Karnego na Uniwersytecie Warszawskim.