Europejski Trybunał Praw Człowieka przypomniał, że swoboda wypowiedzi wobec polityków jest szersza.
Przed tygodniem trybunał uznał, że w przypadku Izabeli Lewandowskiej-Malec, skazanej na podstawie art. 212 kodeksu karnego za zniesławienie burmistrza gminy Świątniki Górne słowami: „Skłaniam się do poglądu, że burmistrz czyni na organ prokuratorski pozaprawne naciski”, doszło do naruszenia art. 10 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności.
Przewidziana w nim wolność wyrażania opinii nie jest wprawdzie absolutna, do wyjątków podchodzić należy jednak restrykcyjnie. Wszelkie ograniczenia swobody wypowiedzi muszą być przewidziane przez prawo krajowe, muszą zmierzać do ochrony określonych wartości, takich jak: bezpieczeństwo publiczne, ochrona zdrowia i moralności czy ochrona dobrego imienia osób trzecich, a ich zastosowanie musi być konieczne w społeczeństwie demokratycznym.