Autopromocja

Czy w kopalniach będzie bezpieczniej? Jest na to szansa

Górnik
GórnikShutterStock
5 września 2012

Przynajmniej jeden ratownik w zastępie powinien mieć skończony kurs z zakresu kwalifikowanej pierwszej pomocy. Takie wymagania stawia projekt nowego rozporządzenia w sprawie ratownictwa górniczego. To efekt wniosków komisji Wyższego Urzędu Górniczego badającej przyczyny zaistnienia wypadku w Kopalni Węgla Kamiennego „Wujek” „Ruch Śląsk” we wrześniu 2009 r. Wówczas w wyniku wybuchu metanu śmierć poniosło 20 górników, a kolejnych 36 odniosło obrażenia.

Skrót artykułu

Szkolenia

– Oczywiście każdy ratownik zna zasady udzielania pierwszej pomocy i musi okresowo przechodzić szkolenia. Chodzi jednak o to, by podnieść poziom ratownictwa na najwyższy możliwy stopień, dlatego zabiegaliśmy o wprowadzenie wymogu, by lider zastępu był ratownikiem z górnej półki – tłumaczy inż. Andrzej Kleszcz z Wyższego Urzędu Górniczego.

– Zastępowy drużyny ratowniczej będzie reprezentował taki poziom pomocy przedmedycznej jak ratownik pogotowia ratunkowego – dodaje.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.