O połowę zostanie skrócony czas przechowywania danych telekomunikacyjnych - zmiany te przewiduje najnowsza wersja projektu nowelizacji prawa telekomunikacyjnego. Zgodnie z nią dane transmisyjne (m.in. kto z kim, o której godzinie rozmawiał przez telefon czy też wysłał SMS-a, a nawet dane lokalizacyjne abonentów) będą mogły być ujawniane w wyniku postanowienia sądu wyłącznie w sprawach karnych.
Poza kontrolą
Obecne przepisy pozwalają na to także w sprawach cywilnych. I sądy, na wniosek stron, nierzadko z możliwości tej korzystają. Billingi są wykorzystywane nawet podczas sporów rozwodowych.
– Stało się to wręcz regułą. Wykorzystywanie danych telekomunikacyjnych wymknęło się spod jakiejkolwiek kontroli. Nie ma mechanizmów zabezpieczających prawo do poszanowania życia prywatnego – ubolewa adwokat Mikołaj Pietrzak, przewodniczący działającej przy Naczelnej Radzie Adwokackiej Komisji Praw Człowieka.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.