Przedstawiciele RPO przeprowadzili wizytację w areszcie śledczym w Warszawie-Białołęce. Stwierdzili, że jednostka jest przeludniona (24 kwietnia znajdowało się w niej 1608 osadzonych na 1385 miejsc), a mimo to musi utworzyć dodatkowych 200 miejsc na czas Euro 2012.

Już teraz osadzeni pozywają tę jednostkę, powołując się na niezapewnienie im odpowiednich warunków, a sądy przyznają im odszkodowania.

Zdaniem RPO umieszczanie w aresztach kolejnych osób może naruszać prawa osadzonych i skutkować zwiększeniem dolegliwości pobytu w jednostce. Likwidacja świetlic i zwiększenie zaludnienia cel będzie naruszać art. 4 kodeksu karnego wykonawczego oraz międzynarodowe standardy dotyczące traktowania osób pozbawionych wolności.

Euro 2012 - Jeszcze 21 dni

– Stwarza to niebezpieczeństwo zwiększenia liczby pozwów przeciwko jednostce, co tym samym może narazić Skarb Państwa na konieczność wypłaty odszkodowań, a w przypadku ich braku stworzy zagrożenie skierowania spraw do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu – zauważa RPO.

Rzecznik proponuje więc rozważyć, czy część osadzonych nie powinna być przetransportowana do innych jednostek penitencjarnych. Zdaniem RPO należy przypuszczać, że problemy związane z niedostateczną liczbą miejsc w więzieniach i aresztach mogą dotyczyć również pozostałych miast gospodarzy turnieju.

W związku z tym RPO zwrócił się do dyrektora generalnego Służby Więziennej o poinformowanie, jakie działania planowane są na czas Euro 2012 w celu zapewnienia poszanowania praw osób osadzonych oraz zagwarantowania ich humanitarnego traktowania. 

Wystąpił też o zajęcie stanowiska w sprawie sytuacji w areszcie w Białołęce oraz innych jednostkach w miastach gospodarzach turnieju.