Zgodnie z propozycjami osoby nietrzeźwe, podejrzane o popełnienie przestępstwa lub wykroczenia nadal będą dmuchać w alkomat, by policja mogła stwierdzić, jaka jest zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Pozostanie też badanie krwi.

Odejście od badania moczu w przypadku działań policji niewiele zmieni.

Stan po spożyciu alkoholu
Jest wtedy, gdy stężenie alkoholu we krwi wynosi od 0,2 promila do 0,5 promila, albo obecność alkoholu w wydychanym powietrzu wynosi od 0,1 mg/litr do 0,25 mg/litr.

Stan nietrzeźwości
Jest wtedy, gdy stężenie alkoholu we krwi wynosi powyżej 0,5 promila, albo obecność alkoholu w wydychanym powietrzu wynosi powyżej 0,25 mg/litr.

Wobec osób podejrzanych np. o jazdę samochodem w stanie nietrzeźwości czy dokonanie innego przestępstwa po wypiciu napojów wyskokowych i tak zazwyczaj była badana zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. W niektórych sytuacjach takiej osobie pobierano krew.

– Tylko w wyjątkowych sytuacjach było przeprowadzane badania moczu. Tak było na przykład wtedy, gdy religia danej osoby zabraniała pobrania krwi – mówi Mariusz Wasiak z Komendy Głównej Policji.

Zaznacza on, że prawnie określone stany nietrzeźwości czy po spożyciu alkoholu dotyczą stężenia alkoholu we krwi lub w wydychanym powietrzu. Natomiast nie ma żadnego prawnego odniesienia do stężenia alkoholu w moczu.

Mariusz Wasiak przyznaje, że badanie moczu służyło jedynie potwierdzeniu, czy alkohol jest w ogóle w organizmie.

Projekt nowego rozporządzenia wskazuje jednak, że zanim zostanie przeprowadzone badanie krwi, należy zbadać zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Ponadto zamiast jednej próbki krwi o objętości pięciu centymetrów sześciennych, po zmianach będzie trzeba pobrać dwie.

Próbki do badań trzeba będzie przechowywać w temperaturze od trzech do sześciu stopni Celsjusza. Obecnie przepisy wskazują, że przechowuje się je w temperaturze jak najniższej, ale nie może spaść ona poniżej zera.

Etap legislacyjny
Projekt