Naczelna Rada Adwokacka (NRA) wprowadziła zmiany w zbiorze zasad etyki adwokackiej.

– Było to konieczne, ponieważ zasady etyki powstawały 50 lat temu i obecnie nie zdają egzaminu – mówi Jakub Jacyna, przewodniczący komisji etyki zawodowej przy NRA.

Jedną z nowości jest zapis mający na celu uregulowanie stosunków między mediami a adwokatami. Zgodnie z nim w kontaktach z dziennikarzami adwokat musi zachować umiar, współmierność i oględność w wypowiedziach. Udzielając wypowiedzi, powinien uważać, aby nie uchybić zasadzie godności zawodu.

– Zapis nie ma na celu kneblowania ust adwokatom. Chcemy, żeby pojawiali się oni w mediach – zastrzega Jakub Jacyna.

Podkreśla też, że adwokat ma prawo, a nawet obowiązek natychmiast sprostować oczywiste nieprawdy pojawiające się w prasie, radiu czy telewizji na temat jego klienta. Powinien również walczyć z ferowaniem medialnych wyroków. W takiej sytuacji działania adwokatów zostaną uznane za pomoc prawną.

A czego członkom palestry nie będzie wolno?

– Adwokat nie powinien w imieniu swojego klienta urządzać konferencji prasowych. Nie może także samodzielnie zabiegać o zainteresowanie mediów sprawą jego klienta – mówi Jakub Jacyna.

Zakazy te nie zostały jednak zapisane wprost w nowym zbiorze zasad etyki adwokackiej. Oznacza to, że dopuszczalne są od nich pewne wyjątki. Są wśród nich takie sytuacje, gdy interes ogółu wymaga nagłośnienia sprawy.

– Adwokat nie może jednak tego robić w celu uzyskania dla klienta przychylności opinii publicznej ani po to, aby wywrzeć nacisk na sąd – zaznacza Jakub Jacyna.

Nowością w zasadach etyki będzie sprecyzowanie katalogu zawodów, które może wykonywać adwokat. Wśród nich znalazleźli się m.in.: syndyk, nadzorca sądowy, likwidator.

– Obecnie na liście syndyków nie ma adwokatów. Może właśnie dlatego, że nie było wiadomo, czy członkowie palestry mogą wykonywać ten zawód – mówi Jakub Jacyna.

Syndyków jest zbyt mało. W Warszawie jest ich jedynie 35 osób.