Wojciech K., nasz czytelnik z województwa podkarpackiego, chciałby się dowiedzieć, czy gmina ma prawo żądać od właścicieli domów w jego wsi opłat za wybudowanie sieci kanalizacyjnej. Pan Wojciech jest starszą osobą, której nie stać na zapłatę 2,5 tys. złotych, których żąda przedsiębiorstwo gospodarki komunalnej.

– Czy gmina działa zgodnie z prawem – pyta Pan Wojciech.

Działanie gminy nie ma żadnych podstaw w obowiązujących przepisach. Pomimo to takich osób jak pan Wojciech jest zapewne więcej. Sprawa dotycząca nielegalnie pobieranych opłat za wybudowanie sieci kanalizacyjnej przez gminy trafiła nawet pod obrady Naczelnego Sądu Administracyjnego (sygn. akt II OSK 673/11).

Sprawa rozpatrywana przez NSA dotyczyła rady gminy w S., która podjęła uchwałę, na mocy której osoby fizyczne, jak i prawne miały zostać zobowiązane do ponoszenia kosztów budowy kanalizacji w miejscowości Z. Zgodnie z uchwałą każda z osób w ramach czynu społecznego miała wnieść opłatę w wysokości 1,5 tys. zł.

Zadania gminy

Akt został zaskarżony przez prokuratora, który podniósł, że art. 7 i art. 18 ustawy z 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym, na podstawie których uchwała została podjęta, nie mogą być podstawą do nałożenia obowiązku ponoszenia opłat za podłączenie do gminnych sieci kanalizacyjnych. Prokurator zauważył, że żaden przepis nie daje gminie uprawnień do ogólnego wprowadzania opłat w drodze regulacji prawnych powszechnie obowiązujących. Artykuł 7 ust. 1 pkt 3 ustawy o samorządzie gminnym określa jedynie zadania własne gminy obejmujące m.in. sprawy wodociągów i zaopatrzenia w wodę, kanalizacji, usuwania i oczyszczania ścieków komunalnych. Ustalone zakwestionowaną uchwałą opłaty miały więc cechy jednostronnie nałożonej na obywateli daniny publicznej.

Z argumentacją prokuratora, w odpowiedzi na skargę, nie zgodziła się rada gminy. Jej zdaniem sporna uchwała nie była aktem prawa miejscowego, a udział finansowy mieszkańców był konieczny, bo w przeciwnym razie kanalizacja nie zostałaby wybudowana.

Nakładanie obowiązków

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uznał skargę prokuratora za zasadną. Jego zdaniem gmina nie miała prawa żądać od swoich mieszkańców środków na realizację własnego obowiązku ustawowego. Sporna uchwała natomiast była aktem prawa miejscowego, gdyż zawierała normy generalne, skierowane do mieszkańców całej miejscowości. Sąd I instancji zwrócił uwagę, że zgodnie z art. 94 konstytucji organy samorządu terytorialnego ustanawiają akty prawa miejscowego na podstawie i w granicach upoważnień zawartych w ustawie. Natomiast w myśl art. 84 konstytucji każdy jest obowiązany do ponoszenia ciężarów i świadczeń publicznych określonych w ustawie. Oznacza to, że jednostronne nakładanie na obywateli jakichkolwiek obowiązków nie jest dopuszczalne bez wyraźnego upoważnienia zawartego w przepisach.

Tę opinię w całości podzielił NSA, dodając, że z art. 144 ustawy o gospodarce nieruchomościami wynika, że właściciele nieruchomości uczestniczą w kosztach budowy urządzeń kanalizacyjnych jedynie poprzez wnoszenie na rzecz gminy opłat adiacenckich za wzrost wartości nieruchomości.