Więcej spraw będzie rozpatrywanych w elektronicznym postępowaniu. Taki jest główny cel projektu nowelizacji kodeksu postępowania cywilnego. Ministerstwo Sprawiedliwości, które jest jego autorem, podkreśla, że rozwiązania te pomogą odciążyć pozostałe sądy rozpatrujące sprawy w tradycyjnych postępowaniach.

Popularność e-sądu

– Dzięki wprowadzeniu tej procedury udało nam się zmniejszyć wpływ do pozostałych sądów, które prowadzą sprawy w tradycyjnym postępowaniu – mówi Grzegorz Wałejko, wiceminister sprawiedliwości.

I dodaje, że pozwala to na efektywniejsze wykorzystanie kadry sędziowskiej.

Referendarz w e-sądzie jest bowiem w stanie obsłużyć nawet 20 tys. spraw rocznie.

Aby potwierdzić swoje tezy o odciążeniu sądów resort przytacza statystyki. W zeszłym roku do e-sądu wpłynęło blisko 700 tys. spraw, z czego rozpoznano ponad 635 tys. W tym okresie w 198 sądach rejonowych zmniejszył się wpływ spraw podlegających rozpoznaniu w postępowaniu upominawczym i nakazowym. W przypadku 132 sądów spadek liczby tych spraw wyniósł od 10 proc. do 30 proc. w stosunku do ich liczby w 2009 roku.

Łatwy dostęp

Dzięki projektowanym zmianom sądy będą mogły w łatwy sposób zweryfikować, czy osoba występująca w charakterze pełnomocnika strony ma do tego uprawnienia. Na potrzeby postępowania sądowego zostanie bowiem ustanowiona baza zawodowych pełnomocników.

Ma ona ułatwić pracę nie tylko e-sądowi, ale także sądom rozpatrującym sprawy w tradycyjnych postępowaniach. Jeżeli na sali rozpraw będzie komputer z dostępem do internetu, to możliwe będzie szybkie zasięgnięcie przez sędziego potrzebnych informacji z bazy dostępnej w internecie. Znajdą się w niej także dane o aplikantach. Dzięki temu sąd będzie mógł szybko zweryfikować, czy określona osoba w ogóle jest aplikantem, a jeśli tak, to którego roku.

Elektroniczna egzekucja

Zgodnie z obowiązującymi przepisami osoba, która wygrała sprawę przed e-sądem, może w postaci elektronicznej wnioskować do komornika o wszczęcie egzekucji. Jeżeli projekt nowelizacji stanie się obowiązującym prawem, taką możliwość zyskają także ci wierzyciele, którzy dysponują innymi tytułami egzekucyjnymi niż nakaz zapłaty uzyskany w elektronicznym postępowaniu upominawczym.

Ponadto dziś wierzyciele mogą złożyć w postaci elektronicznej tylko wniosek o wszczęcie egzekucji. Projekt ma na celu rozszerzenie takiej możliwości na inne czynności podejmowane przez wierzyciela. Jeżeli wejdzie on w życie, będzie można w postępowaniu egzekucyjnym składać drogą elektroniczną wszelkie wnioski i oświadczenia. Ale uwaga – jeżeli wierzyciel wybierze taką formę komunikowania się z komornikiem, to nie będzie już mógł składać pism drogą tradycyjną.

Projekt przewiduje także, że komornik będzie mógł za pośrednictwem elektronicznych środków komunikacji dokonać zajęcia rachunku bankowego.

Kolejną ważną zmianą ma być wprowadzenie zasady, zgodnie z którą wnioski o nadanie klauzuli wykonalności bankowym tytułom egzekucyjnym będzie rozpatrywał e-sąd. Ministerstwo chce, aby była to jedyna droga uzyskiwania klauzuli przez banki. Jego zdaniem przyczyni się to do znacznego przyspieszenia rozpoznawania spraw przez sądy.

Wideorozprawa

Zgodnie z projektem możliwe będzie przeprowadzenie posiedzenia jawnego w formie wideokonferencji. Decyzję o tym podejmie przewodniczący składu orzekającego.

Warunek jest taki, aby wszystkie osoby uczestniczące w posiedzeniu przebywały w budynkach sądów. Oznacza to, że jeżeli sąd prowadzący postępowanie umożliwi udział w rozprawie osobom, które będą przebywać w tym czasie w innym mieście, to będą one musiały udać się do tamtejszego sądu. Zmiana ta ma na celu obniżenie kosztów stawiennictwa uczestników postępowania na posiedzeniach.

Formy doręczeń

Projekt przewiduje również zmiany dotyczące doręczania pism sądowych. Zgodnie z nim jeżeli pismo sądowe zostanie wysłane za pośrednictwem poczty, jej pracownik odnotuje w systemie teleinformatycznym, czy przesyłka została doręczona prawidłowo. Informacje te zostaną udostępnione sądom i kancelariom komorniczym drogą elektroniczną.

Dzięki temu instytucje te będą szybciej wiedziały, kiedy pismo dotarło lub dlaczego nie mogło być doręczone. Rozwiązanie wyeliminuje też problemy związane z zaginięciem zwrotnych potwierdzeń odbioru.

Dodatkowo projekt zakłada, że w przypadku doręczenia elektronicznego potwierdzeniem odbioru będzie zapis w systemie informatycznym. Resort sprawiedliwości także proponuje wprowadzenie potwierdzenia doręczenia w formie wydruku z systemu teleinformatycznego operatora.