Sądy nie mogą już posługiwać się uproszczoną formą nadawania klauzuli wykonalności w postaci czerwonej pieczęci umieszczonej na dokumencie i podpisu sędziego, w przypadku gdy tytułem wykonawczym jest orzeczenie albo ugoda zawarta przed sądem.
Obecnie aby komornik mógł wszcząć postępowanie egzekucyjne, sąd musi najpierw wydać dodatkowe postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności. Powoduje to przedłużanie się postępowania sądowego i jest niekorzystne zwłaszcza dla przedsiębiorców, którzy często korzystają z postępowań nakazowego i upominawczego ze względu na ich szybkość.
– Teraz przedsiębiorcy będą musieli czekać dodatkowych kilka dni na uzyskanie postanowienia i uzasadnienia nadania klauzuli. Ponadto nie ma pewności co do tego, że czas ten nie będzie ulegał dalszemu przedłużeniu. Z takiego stanu rzeczy mogą być zadowoleni dłużnicy, gdyż dotychczasowe przepisy nie dawały im możliwości uzyskania uzasadnienia – mówi Emilia Amielauczyk, ekspert Pracodawców RP.