Materiały zebrane podczas podsłuchu rozmów telefonicznych będą mogły być podstawą także do ścigania osoby, w stosunku do której wcześniej nie wydano sądowej zgody na podsłuchiwanie.
Prokuratorzy, sądy i przedstawiciele służ specjalnych od lat mają wątpliwości odnośnie do tego, w jakim zakresie mogą wykorzystywać materiały z kontroli i utrwalania rozmów telefonicznych.
Wątpliwości śledczych
Problemu nie stanowiło bynajmniej procesowe wykorzystanie nagrań w stosunku do osób objętych postanowieniem sądu zezwalającym na stosowanie podsłuchu. Pojawiał się on wtedy, gdy zebrane materiały obciążały osoby nieobjęte zarządzeniem. Przykładowo sądowa zgoda na podsłuch dotyczyła X i Y podejrzanych o handel narkotykami. Jeśli w trakcie stosowania kontroli nagrano także Z, który był ich współpracownikiem, to nie było do końca jasne, w jaki sposób można procesowo wykorzystać dotyczące go materiały.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.