Senat sprzeciwił się pomysłowi posłów, którzy wprowadzili taką poprawkę do rządowego projektu nowelizacji ustawy o broni i amunicji. Sejm zaakceptował w środę większość senackich poprawek i nowela trafiła do podpisu prezydenta.

– Pozwolenie na broń do celów rekreacyjnych wzbudzało wiele wątpliwości. Zastanawiano się, czy nie jest to zbyt daleko idąca liberalizacja – tłumaczy Stanisław Wziątek z SLD, poseł sprawozdawca.

Najważniejszą zmianą, którą wprowadzają nowe przepisy, jest możliwość kupna broni i amunicji przez internet (także w zagranicznych sklepach). Dziś prawo w ogóle nie zezwala na taką formę zakupów. Broń w e-sklepie kupią tylko osoby z pozwoleniem na nią lub koncesją na handel. Będą też musiały dostarczyć sprzedawcy oryginały dokumentów uprawniających do nabycia broni, a w przypadku innego państwa – zgodę przewozową.

Nowelizacja ustawy ma wyeliminować dzisiejszą uznaniowość przy wydawaniu pozwoleń na broń. Zasady uzyskiwania pozwoleń na broń zostaną jasno sformułowane.

– Doprecyzowano te przepisy, które wywołują najwięcej wątpliwości w praktyce – zapewnia Stanisław Wziątek.

Policja będzie musiała wydać pozwolenie na broń, jeśli wnioskodawca nie stanowi zagrożenia dla samego siebie i bezpieczeństwa publicznego oraz przedstawi ważną przyczynę posiadania broni. Może to być na przykład stałe i realne zagrożenie życia, zdrowia lub mienia, członkostwo w klubie kolekcjonerskim (pozwolenie na broń do celów rekonstrukcji) lub nabycie broni przez spadek (pozwolenie do celów pamiątkowych). Każdej kategorii pozwoleń będą przypisane konkretne kategorie broni.